środa, 29 lipca 2026

Naprawa mrugającego światła w mieszkaniu

Opis awarii:

Po włączeniu światła w przedpokoju lampa nie świeci światłem ciągłym tylko przerywanym. Typowe mruganie światła.

Miejsce awarii:

Blok mieszkalny z lat 80. Instalacja miedziana, 2-przewodowa. W mieszkaniu klienta założone wyłączniki nadprądowe (esy).

naprawa mrugającego światła

Analiza i usunięcie awarii:

wtorek, 21 lipca 2026

Instalacja elektryczna w mieszkaniu bloku z lat 80.-90.

W blokach z lat 80. i 90. spotykamy się z instalacją miedzianą, choć dwużyłową (faza, zero). Przewody są cienkie, bo 1,5 mm², ale zamknięte w pętlę zasilającą spełniają swoją funkcję, umożliwiając pobranie przez gniazdko prądu o wartości 20 A, gdyż jest ono zasilane z dwóch stron, jak było to już powiedziane we wstępie.

Większość ścian w takich blokach wykonana jest z cienkiej płyty z utwardzonego betonu, w związku z czym przewody instalacji idą podłogą, aby nie trzeba było w tych betonach kuć. Przewody idą wzdłuż ściany, w progach drzwi i w futrynach, ale częściowo idą też po skosie, po najkrótszej drodze między jednym punktem a drugim.

Cienka ściana (około 14 cm) wymusza na nas uwagę przy wierceniu, aby nie przewiercić się do sąsiada. Nieliczne ściany działowe wykonane są z płyty kartonowo-gipsowej. To także ciekawe rozwiązanie budowlane: dwie cienkie płyty gipsowe spojone są ze sobą kartonem wyglądającym jak pszczeli plaster.

Jeśli będziemy szukać przewodu do lampy, to go nie znajdziemy, gdyż przewód ten idzie w podłodze sąsiada, który mieszka piętro wyżej. Przewód z włącznika idzie w górę aż do sąsiada, idzie jego podłogą, po czym wraca w dół, wychodząc przy lampie. Wpadlibyście na to? Tutaj także czai się niebezpieczeństwo, gdy sąsiadowi, przy okazji wymiany/modernizacji instalacji, przyjdzie do głowy zerwać posadzkę. Zdarzają się wtedy przypadki, że wycina on ten przewód jako niepotrzebny, myśląc, że to z jego instalacji. Przychodząc do awarii typu „brak prądu w lampie”, weźcie to pod uwagę i zapytajcie, czy sąsiad z góry nie robił ostatnio remontu.

poniedziałek, 6 lipca 2026

Wstęp do książki "Elektryka w praktyce"

Oddajemy do rąk Czytelnika trzecią książkę opisującą świat elektryki zawodowej. W dwóch poprzednich zapoznaliśmy się z doświadczeniem zawodowym i opisem różnych instalacji, z którymi elektryk ma do czynienia w swojej pracy. Teraz czas na wykorzystanie zdobytej wiedzy w praktyce. Zabieramy Państwa ze sobą na zlecenie, na rzeczywiste awarie, jakie miały miejsce. Każdy opisywany przypadek podzielony jest na trzy części: opis awarii, miejsce awarii oraz analiza i naprawa.

W części oznaczonej jako „Analiza i naprawa” pokazujemy krok po kroku jak podejść do tego typu problemu, od czego zacząć, na co zwrócić uwagę, a także jak przeprowadzić cały proces dochodzenia do odnalezienia źródła awarii. W dalszej części, po zlokalizowaniu miejsca awarii wskazujemy, w jaki sposób taką awarię usunąć. Wszystko oczywiście oparte na wiedzy praktycznej płynącej z doświadczenia zawodowego.

Zachęcamy Szanownego Czytelnika, aby wraz z postępem zapoznawania się z treścią każdego z przypadków wszedł w to zlecenie i próbował samodzielnie dojść do prawdy, co takiego mogło się stać, co jest przyczyną awarii.

W aktywności zawodowej zawsze przychodzi taki moment, w którym okazuje się, że to, co do tej pory się nauczyliśmy i poznali od strony teoretycznej, ma się nijak w zetknięciu z prawdziwym przypadkiem, kiedy to stajemy naprzeciw awarii, nierzadko wywołanej przez niedbałość lub niekompetencję pseudo fachowca albo nawet nie fachowca, tylko klienta, który zrobił coś tak, jak mu się wydawało. Nie brakuje także osób zawodowo związanych z elektryką, zwłaszcza tych ze starszej generacji (z czasów PRL), których efekty pracy wołają o pomstę do nieba. Wtedy okazuje się, że nic nie jest takie proste i oczywiste jak nam się do tej pory w wyobrażeniach wydawało.

Każdy przypadek opisany w tej książce czegoś nas uczy, poszerza naszą wiedzę i doświadczenie. Możemy wejść w prawdziwe zlecenie, zweryfikować swoją wiedzę i zawodową intuicję, zastanowić się, w jaki sposób my podeszlibyśmy do tego typu problemu, no i oczywiście zawsze warto wyciągać wnioski, bo to one nas kształtują i rozwijają.

Tyle, jeśli chodzi o pierwszą część książki. W drugiej części zawarliśmy najbardziej powszechne awarie „domowe” ze szczegółowym opisem możliwych przyczyn, gdyż za powstanie danego typu awarii może odpowiadać wiele różnych czynników. Wymieniamy je zatem po kolei, jak zawsze z opisem zawierającym wiedzę teoretyczną i praktyczną. Na koniec, w części praktycznej opisuję, w jaki sposób ja podchodzę do tego typu awarii, na co w pierwszej kolejności zwracam uwagę i w jaki sposób rozwiązuję problem z awarią.

Mam nadzieję, że Czytelnik chcący zajmować się elektryką zawodowo będzie zadowolony z lektury tej książki, z tej wiedzy, jaką w niej zawarłem. Nie ukrywam, że piszę książki takie, które sam chciałbym przeczytać w czasie swojego rozwoju zawodowego dawno temu. Mam nadzieję, że Szanowny Czytelnik jest równie mocno złakniony wiedzy zawodowej, zwłaszcza tej praktycznej, co ja na początku mojej drogi zawodowej. Z tym pragnieniem wiedzy pozostawiam Cię, drogi Czytelniku, z lekturą.

Artykuł pochodzi z mojej książki pt. "Elektryka w praktyce". Zapraszam na Stronę książki. 

 
elektryka książka


Ciekawe artykuły:
    
    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.

Moje e-booki

Kliknij w okładkę, aby przejść do strony książki

Przejdź do strony książki Przejdź do strony książki