czwartek, 3 września 2026

Instalacja zasilająca w bloku z lat 60. - część 2

<<-- Przejdź do części 1

W górnej części WLZ mamy licznik i obwody administracyjne w postaci zabezpieczeń oświetlenia klatek schodowych (IV-V-VI), każde o wartości 16 A typu B oraz trzyfazowe zabezpieczenie instalacji przeciwoblodzeniowej o wartości 20 A.


elementy głównego WLZ

Górna część WLZ w V klatce (część administracyjna)

Główny WLZ dla klatek VII i VIII

W VII klatce, patrząc od prawej strony bloku, mamy trzeci, ostatni główny WLZ, który zabezpiecza tylko dwie pozostałe klatki. Jak widzimy na fotografii poniżej, jest to ten stary, oryginalny WLZ, który został tu zamontowany przy budowie bloku.


główne przyłącze prądu

Złącze kablowe wraz z głównym WLZ w klatce VII

poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Instalacja zasilająca w bloku z lat 60. - część 1

W prezentowanym tu przykładzie opiszemy główne zasilanie w czteropiętrowym bloku mieszkalnym z lat 60. składającym się z ośmiu klatek. Jest to jeden z pierwszych bloków, jakie w tym mieście wybudowano.

Złącze Kablowe

Cechą charakterystyczną opisywanego przez nas bloku jest inne umiejscowienie złącza kablowego od większości przypadków, także z tego samego okresu. Zazwyczaj złącza kablowe montowano na frontalnej ścianie obok wejścia do klatki schodowej, w tym przypadku jednak złącza kablowe zamontowano wewnątrz klatki, na parterze, zaraz pod głównym WLZ.


zasilanie bloku z lat 60

Złącze kablowe umiejscowione przy drzwiach wejściowych do klatki

Druga odmienność dotyczy koncepcji zasilania. W większości przypadków takie złącze kablowe montowane jest przy każdej klatce schodowej i zasila ono tę konkretną klatkę, przy której się znajduje, jednak w tym bloku zastosowano inną koncepcję. Na osiem klatek mamy tylko trzy złącza kablowe, które stanowią źródło zasilania dla tego bloku. Dwa złącza zasilają po trzy klatki, a ostatnie, trzecie, zasila dwie klatki, zgodnie ze szkicem poniżej.

 
główne zasilanie w bloku

Schemat zasilania bloku z lat 60. – ZK + WLZ

poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Naprawa pętli zasilającej gniazdka

<

Pętla zasilająca gniazdka to jedno z możliwych rozwiązań budowy instalacji elektrycznej. Polega ono na doprowadzeniu prądu do gniazdka z dwóch stron: ze skrzynki bezpieczników, z jednego bezpiecznika idzie dookoła mieszkania przewód od gniazdka do gniazdka, zasilając każde z nich i wraca do skrzynki bezpieczników, do drugiego bezpiecznika. W ten sposób każde gniazdko jest zasilane z dwóch stron, z dwóch bezpieczników.

W tej koncepcji dawało się cieńszy przewód niż normalnie (1,5 mm² zamiast 2,5 mm²) i zabezpieczało bezpiecznikami 10 A. W ten sposób każde gniazdko mogło wykorzystać pełną moc, czyli 4,5 kW tyle ile przewiduje standardowa umowa o prąd z ZE.

naprawa instalacji elektrycznej

Przykład pętli zasilającej gniazdka

środa, 12 sierpnia 2026

Wysokie rachunki za prąd okiem elektryka-praktyka

<<-- Przejdź do części 1

Pierwsze co robię po przyjściu do klienta, który próbuje dociec, skąd biorą mu się tak duże rachunki za prąd, jest poproszenie go o okazanie faktury za prąd. Może być ona papierowa, przysłana z Zakładu Energetycznego lub elektroniczna, dostępna na profilu internetowym klienta. Naszą bowiem analizę powinniśmy rozpocząć od obiektywnej oceny sytuacji, a stwierdzenie klienta, że za dużo płaci, nie jest informacją miarodajną. Jako elektryka w tym momencie najbardziej interesuje mnie, jakie wyszło zużycie prądu. Informacja podana na fakturze dotyczy zazwyczaj okresu półrocznego, więc należy i na to zwrócić uwagę: ile kilowatów i za ile miesięcy. Dzieląc zużytą moc przez ilość miesięcy, wyjdzie nam średnie miesięczne zużycie prądu. Warto w tym momencie znać swoje własne zużycie prądu, aby mieć jakiś punkt odniesienia.

przyczyny wysokich rachunków za prąd

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Wysokie rachunki za prąd – możliwe przyczyny część 2

<<-- Przejdź do części 1

Ostatni przykład, jaki podajemy, także pochodzi z mojej miejscowości, choć akurat dotyczy lokalu handlowego. Kiedyś był to jeden duży obiekt ze swoją normalną instalacją. Potem, na przestrzeni lat, zaczęto dzielić go na mniejsze części i wynajmować różnym podnajemcom. Nie brakowało także przebudowy: lokale poszerzano o kolejne pomieszczenia wzięte z innej części lub dzielono na jeszcze mniejsze. Za każdym razem należało tak porozłączać i poprzełączać instalację, aby każdy z najemców płacił za prąd, który zużył. Po tylu latach przeróbek zdarzają się teraz przypadki, że w jakimś gniazdku mamy prąd idący z pomieszczenia, które w tej chwili nie wchodzą w skład najmowanego lokalu. Nie jest on więc naliczany na licznik najemcy, tylko na licznik sąsiada zza ściany. I takie możliwości należy w swojej analizie przypadku brać pod uwagę.

 

Zła praca sprzętu AGD

Za wysokie rachunki za prąd nie tylko instalacja szeroko rozumiana może być odpowiedzialna. Może to być także różnego rodzaju sprzęt AGD, który w jakiś sposób podlega usterce, chociaż na pierwszy rzut oka działa normalnie. Jest nawet kilka urządzeń klasyków, które od strony statystycznej często okazują się winowajcami. Problem wywołany przez sprzęt AGD polega głównie na marnotrawieniu prądu, kiedy to on z jakiś powodów idzie w ścianę lub na zwiększonej częstotliwości pracy, kiedy pracuje więcej, niż powinien. Zacznijmy nasz przegląd od kilku klasyków.

Lodówka

Mało kto uświadamia sobie jaki udział w miesięcznym zużyciu prądu ma nasza lodówka. W przypadku mojego mieszkania stanowi ona ponad 20% zużytego prądu, choć przyznaję, że jest ona trochę stara i ma problem z termostatem. Nie ulega jednak wątpliwości, że jest na stałe włączona do prądu i termostat włącza jej chłodzenie, wtedy kiedy uzna to za stosowne. Jeśli termostat będzie źle pracował albo lodówka za szybko będzie traciła zimno, to wtedy będzie musiała częściej się włączać, uruchamiać agregat i chłodzić, a to zwiększy zużycie prądu. Tak jak w przypadku mojej lodówki jest to, jakby nie było 70 W.

środa, 5 sierpnia 2026

Wysokie rachunki za prąd – możliwe przyczyny część 1

<

W praktyce elektryka, w odpowiedzi na zapotrzebowanie klienta zdarzają się czasem zlecenia mocno nieokreślone, będące bardziej przypuszczeniem klienta, zasygnalizowaniem problemu niż konkretnym zadaniem do wykonania. Jednym z takich zleceń jest zgłoszenie klienta o tym, że płaci za duże rachunki za prąd i chce, abyśmy swym fachowym okiem sprawdzili, co może być tego przyczyną.

przyczyny wysokich rachunków za prąd

Wysokie rachunki za prąd to kolejny szeroki temat, gdzie przyczyn może być wiele, a znalezienie tej konkretnej może być okupione wielogodzinnymi poszukiwaniami. Podobnie jak w innych tego typu tematach wiedza i doświadczenie bardzo się przydają.

Pierwszym, prawie naturalnym podejrzeniem klienta skąd te wysokie rachunki się wzięły, jest przypuszczenie, że pewnie ktoś podłączył się na lewo do jego instalacji i kradnie prąd. Oczywiście jest to możliwe, a nawet czasem spotykane, ale patrząc statystycznie to tylko jedna z możliwości. Prawdziwą przyczyną zazwyczaj jest coś innego. Prawie każdy element instalacji i sprzętu AGD może sprawić, że rachunek niespodziewanie wzrośnie. Oto przegląd możliwych przyczyn.

 

Wysokie rachunki za prąd – możliwe przyczyny

środa, 29 lipca 2026

Naprawa mrugającego światła w mieszkaniu

Opis awarii:

Po włączeniu światła w przedpokoju lampa nie świeci światłem ciągłym tylko przerywanym. Typowe mruganie światła.

Miejsce awarii:

Blok mieszkalny z lat 80. Instalacja miedziana, 2-przewodowa. W mieszkaniu klienta założone wyłączniki nadprądowe (esy).

naprawa mrugającego światła

Analiza i usunięcie awarii:

wtorek, 21 lipca 2026

Instalacja elektryczna w mieszkaniu bloku z lat 80.-90.

W blokach z lat 80. i 90. spotykamy się z instalacją miedzianą, choć dwużyłową (faza, zero). Przewody są cienkie, bo 1,5 mm², ale zamknięte w pętlę zasilającą spełniają swoją funkcję, umożliwiając pobranie przez gniazdko prądu o wartości 20 A, gdyż jest ono zasilane z dwóch stron, jak było to już powiedziane we wstępie.

Większość ścian w takich blokach wykonana jest z cienkiej płyty z utwardzonego betonu, w związku z czym przewody instalacji idą podłogą, aby nie trzeba było w tych betonach kuć. Przewody idą wzdłuż ściany, w progach drzwi i w futrynach, ale częściowo idą też po skosie, po najkrótszej drodze między jednym punktem a drugim.

Cienka ściana (około 14 cm) wymusza na nas uwagę przy wierceniu, aby nie przewiercić się do sąsiada. Nieliczne ściany działowe wykonane są z płyty kartonowo-gipsowej. To także ciekawe rozwiązanie budowlane: dwie cienkie płyty gipsowe spojone są ze sobą kartonem wyglądającym jak pszczeli plaster.

Jeśli będziemy szukać przewodu do lampy, to go nie znajdziemy, gdyż przewód ten idzie w podłodze sąsiada, który mieszka piętro wyżej. Przewód z włącznika idzie w górę aż do sąsiada, idzie jego podłogą, po czym wraca w dół, wychodząc przy lampie. Wpadlibyście na to? Tutaj także czai się niebezpieczeństwo, gdy sąsiadowi, przy okazji wymiany/modernizacji instalacji, przyjdzie do głowy zerwać posadzkę. Zdarzają się wtedy przypadki, że wycina on ten przewód jako niepotrzebny, myśląc, że to z jego instalacji. Przychodząc do awarii typu „brak prądu w lampie”, weźcie to pod uwagę i zapytajcie, czy sąsiad z góry nie robił ostatnio remontu.

poniedziałek, 6 lipca 2026

Wstęp do książki "Elektryka w praktyce"

Oddajemy do rąk Czytelnika trzecią książkę opisującą świat elektryki zawodowej. W dwóch poprzednich zapoznaliśmy się z doświadczeniem zawodowym i opisem różnych instalacji, z którymi elektryk ma do czynienia w swojej pracy. Teraz czas na wykorzystanie zdobytej wiedzy w praktyce. Zabieramy Państwa ze sobą na zlecenie, na rzeczywiste awarie, jakie miały miejsce. Każdy opisywany przypadek podzielony jest na trzy części: opis awarii, miejsce awarii oraz analiza i naprawa.

W części oznaczonej jako „Analiza i naprawa” pokazujemy krok po kroku jak podejść do tego typu problemu, od czego zacząć, na co zwrócić uwagę, a także jak przeprowadzić cały proces dochodzenia do odnalezienia źródła awarii. W dalszej części, po zlokalizowaniu miejsca awarii wskazujemy, w jaki sposób taką awarię usunąć. Wszystko oczywiście oparte na wiedzy praktycznej płynącej z doświadczenia zawodowego.

Zachęcamy Szanownego Czytelnika, aby wraz z postępem zapoznawania się z treścią każdego z przypadków wszedł w to zlecenie i próbował samodzielnie dojść do prawdy, co takiego mogło się stać, co jest przyczyną awarii.

W aktywności zawodowej zawsze przychodzi taki moment, w którym okazuje się, że to, co do tej pory się nauczyliśmy i poznali od strony teoretycznej, ma się nijak w zetknięciu z prawdziwym przypadkiem, kiedy to stajemy naprzeciw awarii, nierzadko wywołanej przez niedbałość lub niekompetencję pseudo fachowca albo nawet nie fachowca, tylko klienta, który zrobił coś tak, jak mu się wydawało. Nie brakuje także osób zawodowo związanych z elektryką, zwłaszcza tych ze starszej generacji (z czasów PRL), których efekty pracy wołają o pomstę do nieba. Wtedy okazuje się, że nic nie jest takie proste i oczywiste jak nam się do tej pory w wyobrażeniach wydawało.

Każdy przypadek opisany w tej książce czegoś nas uczy, poszerza naszą wiedzę i doświadczenie. Możemy wejść w prawdziwe zlecenie, zweryfikować swoją wiedzę i zawodową intuicję, zastanowić się, w jaki sposób my podeszlibyśmy do tego typu problemu, no i oczywiście zawsze warto wyciągać wnioski, bo to one nas kształtują i rozwijają.

Tyle, jeśli chodzi o pierwszą część książki. W drugiej części zawarliśmy najbardziej powszechne awarie „domowe” ze szczegółowym opisem możliwych przyczyn, gdyż za powstanie danego typu awarii może odpowiadać wiele różnych czynników. Wymieniamy je zatem po kolei, jak zawsze z opisem zawierającym wiedzę teoretyczną i praktyczną. Na koniec, w części praktycznej opisuję, w jaki sposób ja podchodzę do tego typu awarii, na co w pierwszej kolejności zwracam uwagę i w jaki sposób rozwiązuję problem z awarią.

Mam nadzieję, że Czytelnik chcący zajmować się elektryką zawodowo będzie zadowolony z lektury tej książki, z tej wiedzy, jaką w niej zawarłem. Nie ukrywam, że piszę książki takie, które sam chciałbym przeczytać w czasie swojego rozwoju zawodowego dawno temu. Mam nadzieję, że Szanowny Czytelnik jest równie mocno złakniony wiedzy zawodowej, zwłaszcza tej praktycznej, co ja na początku mojej drogi zawodowej. Z tym pragnieniem wiedzy pozostawiam Cię, drogi Czytelniku, z lekturą.

Artykuł pochodzi z mojej książki pt. "Elektryka w praktyce". Zapraszam na Stronę książki. 

 
elektryka książka


Ciekawe artykuły:
    
    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.

piątek, 26 czerwca 2026

Promocja książki "Elektryka w praktyce"

W sprzedaży pojawiła się trzecia moja książka poświęcona elektryce praktycznej. Nosi tytuł "Elektryka w praktyce, czyli o tym, jak naprawić i nie zepsuć" i jest dostępna we wszystkich popularnych formatach, w tym także w wersji papierowej.
 
Książka jest kontynuacją dwóch poprzednich poradników („Porady praktyczne dla początkującego elektryka” i „Elektryk na zleceniu”). Tym razem mamy okazję poznać elektrykę w praktyce, gdyż książka opisuje kilkadziesiąt konkretnych awarii, jakie miały miejsce, z opisem teoretycznym i praktycznym. Autor zabiera nas niejako ze sobą na awarię i pokazuje jak podejść do danego typu awarii, na co zwrócić uwagę i jak taką awarię usunąć. Wiedza praktyczna w czystej postaci. Trudno o lepszą naukę zawodu.
 
Elektryka w praktyce

Książkę można kupić (najtaniej) w serwisie Ridero, który zajmuje się sprzedażą moich książek. Oto link do strony sprzedażowej: Strona Książki. Na tej stronie można także pobrać darmowy fragment. Książka dostępna jest w sprzedaży także w księgarniach internetowych m.in. w Virtualo i w Empiku.





Ciekawe artykuły:
    
    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.

Moje e-booki

Kliknij w okładkę, aby przejść do strony książki

Przejdź do strony książki Przejdź do strony książki