Instalacja elektryczna w piwnicy bloku z lat 60., którą opisujemy to przede wszystkim instalacja oświetleniowa, choć możemy spotkać także kilka gniazdek w niektórych pomieszczeniach gospodarczych. Nie mają one jednak osobnego obwodu – swoje zasilanie czerpią z ogólnej instalacji oświetleniowej.
Cechą charakterystyczną dla instalacji zasilającej w tym bloku jest użycie jednego bezpiecznika do zabezpieczenia wszystkich instalacji administracyjnych, a więc oświetlenie klatki schodowej, oświetlenie przed klatką, oświetlenie w piwnicy i instalacja dzwonkowa.
Opiszemy instalację elektryczną w piwnicach dwóch pierwszych klatek tego ośmioklatkowego bloku, gdyż pozostałe piwnice mają powtórzony układ instalacji.
Instalacja elektryczna w piwnicy pierwszej klatki
Przewód zasilający instalację ADM idący piwnicami z głównego WLZ znajdującego się w drugiej klatce trafia na pierwsze półpiętro do lokalnego WLZ skąd za tablicą bezpiecznikowo-licznikową rozdziela się na osobne przewody zasilające dla instalacji oświetleniowej klatki schodowej, instalacji oświetleniowej w piwnicy oraz instalacji dzwonkowej. Wszystkie łączenia zrealizowane są na śrubach montażowych jako osobna część, niezależna od pionów zasilających.
![]() |
|
WLZ lokalny (po prawej) na pierwszym półpiętrze |
W poszczególnych puszkach łączeniowych mamy zastosowaną typową dla tego okresu metodę łączenia instalacji znaną już zarówno z instalacji oświetleniowej w mieszkaniach, jak i z instalacji dzwonkowej. W puszkach mamy tylko źródło zasilania i wychodzące przewody do zasilania podłączonych elementów, czyli zasilanie do kolejnej puszki, gniazdko lub lampa. Podłączenie lampy w takim układzie wygląda następująco: pomiędzy włącznikiem światła, puszką łączeniową i lampą rozciąga się jeden długi przewód, a następnie przy jednym z tych elementów rozcina się jedną z żył, robi zawijas i podłącza się kabelki do tego elementu tak jak to widać na poniższym szkicu. Przy którym elemencie rozcina się przewód i robi zawijas? To zależy od rozmieszczenia elementów – tak jak to wynika z wygody. Sam zawijas był wmurowywany w ścianę.
![]() |
|
Dwa przykłady łączeń układu włącznik-puszka-lampa |
Przewody pomiędzy puszkami często idą w rogu między ścianą a sufitem, ale mogą też iść niżej na wysokości około trzydziestu centymetrów od sufitu. W przypadku wymiany lamp w piwnicy na lampy z czujnikiem ruchu włączniki światła są demontowane, a kabelki są mostkowane. Całość następnie jest zamurowana. To jedyna ingerencja w instalację przy okazji takiej wymiany lamp, reszta instalacji pozostaje bez zmian.
![]() |
|
Schemat instalacji elektrycznej w piwnicy pierwszej klatki |
Instalacja elektryczna w piwnicy drugiej klatki
Instalacja elektryczna w piwnicy przynależnej do drugiej klatki nie różni się w koncepcji zbytnio od tej wykorzystanej w pierwszej klatce. I tutaj przewód zasilający z lokalnego WLZ schodzi w dół i idzie do pierwszej puszki zasilającej znajdującej się po prawej stronie piwnicy przy drzwiach wejściowych.
Z pierwszej puszki przewód zasilający idący w rogu między ścianą a sufitem przechodzi do lewej części piwnicy do puszki łączeniowej, w której rozdziela się na kolejne dwie strony, zasilając dalsze części piwnicy – wszystko oparte na puszkach łączeniowych i włącznikach światła.
Coraz częściej te lampy wymieniane są na lampy z czujnikiem ruchu, wtedy włączniki światła są likwidowane, tak jak to opisywaliśmy przy opisie piwnicy w pierwszej klatce. Szukając przewodów instalacji elektrycznej w tego typu piwnicy, musimy mieć w uwadze, że oprócz tych miejsc, które już opisaliśmy taki przewód, tam, gdzie jest to możliwe, może iść kanałem w suficie. Dotyczy to szczególnie przewodów do lamp lub przewodów idących do dalszych części piwnicy, tak jak to widzimy na poniższym schemacie.
![]() |
|
Schemat instalacji elektrycznej w piwnicy drugiej klatki |
![]() |
| Książka o elektryce pt. "Elektryk na zleceniu" |
- Instalacja elektryczna w mieszkaniu bloku z lat 80.-90.
- Porady praktyczne w pracy ze starą instalacją elektryczną
- Narzędzia w pracy elektryka – porady praktyczne







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz