czwartek, 2 kwietnia 2015

Zagadki logiczne i inne zagadki cz 2


Komputer "zgubił" polskie litery narodowe, zastępując je innymi znakami. W jednym z plików pojawiło się takie zdanie:  
?#&W M#WI&, ?E SI$ SP#@NI&E%!

Czy potrafisz to rozszyfrować?


Odpowiedź: Żółw mówił, że się spóźniłeś.



Zagadka 8:

Z burty statku zwiesza się drabinka sznurowa w ten sposób, że ledwie dosięga powierzchni wody. Szczeble drabinki rozmieszczone są w odległości 25 centymetrów. Ile szczebli znajdzie się pod wodą, gdy podczas przypływu morza woda podniesie się o 90 centymetrów?

Odpowiedź: Ani jeden, bo niezależnie od poziomu wody statek przecież się na niej utrzyma.



Zagadka 9:
 
Studenci w czasie projektu odkryli, że istnieje silna, pozytywna korelacja między rozmiarem stopy człowieka a jego znajomością ortografii. Im większa stopa tym mniej błędów badany popełniał. Jak to możliwe?


Odpowiedź: Jest to możliwe, jeśli wielkość stopy wynikała z wieku badanych. Ci z większą stopą byli starsi i zdążyli nauczyć się ortografii.



Zagadka 10:

Dwóch chłopców bawiło się na dachu stodoły, gdy zawalił się jej dach. Gdy się podnieśli, twarz jednego z nich była cała brudna, a drugiego zupełnie czysta. Co najdziwniejsze, to chłopiec z czystą twarzą pierwszy poszedł się umyć. Dlaczego?


Odpowiedź: Popatrzył na kolegę i pomyślał, że wygląda tak samo. A kolega patrząc na czystą twarz tego pierwszego i nie pomyślał, że sam jest usmarowany.



Zagadka 11:

Mamy dwie klepsydry. Jedna odmierza 7 minut, druga 11. Jak za ich pomocą odmierzyć dokładnie 15 minut?


Odpowiedź: Nastawiamy obie. Gdy 7 się przesypie zaczynamy mierzyć czas, po przesypaniu się 11 obracamy ją i czekamy aż się całkiem przesypie. Wtedy kończymy mierzyć czas.



Zagadka 12:

Pewna kobieta ma dwóch synów, którzy urodzili się o tej samej godzinie, tego samego dnia, miesiąca i w tym samym roku. Nie są jednak bliźniakami — jak to możliwe? 
 

Odpowiedź: Należą do trojaczków.



Zagadka 13:

Wykaż, że połową 13 jest 8.


Odpowiedź: Górna połowa XIII to VIII, czyli 8.



Zagadka 14:

Jeżeli pies kosztuje 12 złotych, kot kosztuje 9 złotych, a niedźwiedź 30 złotych, to ile kosztuje dydelf?


Odpowiedź: 18 zł, ponieważ z zadania wynika, iż każda literka jest "warta" 3 zł. Dydelf ma 6 liter, więc pomnożone przez 3 daje 18 zł.



Zagadka 15:

Zosi zginęła w pracy portmonetka. Mogła ją ukraść tylko jedna z pięciu osób współpracujących z Zosią: Ewa, Marta, Grzegorz, Tomasz lub Gosia. W czasie śledztwa każda z tych osób złożyła 3 zeznania:

EWA:
- nie wzięłam portmonetki;
- nigdy w życiu niczego nie ukradłam;
- zrobił to pan Tomek.


MARTA:
- nie wzięłam portmonetki;
- mój mąż jest dość zamożny, więc mam własną portmonetkę;
- Gosia wie, kto to zrobił.


GRZEGORZ:
- nic nie wiem o kradzieży;
- Gosię poznałem, dopiero gdy zacząłem tu pracować;
- zrobił to Tomek.

TOMASZ:
- jestem niewinny;
- zrobiła to Gosia;
- Ewa kłamie, twierdząc, że ja ukradłem portmonetkę.

GOSIA:
- nie wzięłam portmonetki;
- zawiniła w tym pani Marta;
- Grześ może za mnie ręczyć, gdyż zna mnie od urodzenia.

W czasie dalszego śledztwa każde z nich przyznało się, że ze złożonych trzech zeznań, tylko dwa są prawdziwe, a jedno fałszywe.

Pytanie brzmi: kto ukradł portmonetkę?


Odpowiedź: Marta. Kluczem jest Grzegorz, który ma dwa zdania wykluczające się nawzajem - "nic nie wiem o kradzieży" oraz "zrobił to Tomek". Jedno z nich jest fałszywe, więc "Gosię poznałem, dopiero gdy zacząłem tu pracować" jest prawdziwe, a zatem Gosia w tym punkcie kłamie: "Grześ może za mnie ręczyć, gdyż zna mnie od urodzenia", natomiast prawdę mówi w dwóch pozostałych opiniach - "nie wzięłam portmonetki" oraz "zawiniła w tym pani Marta". Skoro Grzegorz mówił prawdę, że "Gosię poznałem, dopiero gdy zacząłem tu pracować", zatem z pozostałych dwóch stwierdzeń jedno jest kłamstwem, drugie prawdą. U Tomka — wiemy, że Gosia jest niewinna, więc "zrobiła to Gosia" jest fałszywe, dwa pozostałe prawdziwe — stąd wynika, że Tomek jest niewinny i że "zrobił to Tomek" jest fałszywe. W takim razie prawdziwe jest też stwierdzenie: "Ewa kłamie, twierdząc, że ja ukradłem portmonetkę". U Ewy zatem pozostałe dwa stwierdzenia poza kłamliwym "zrobił to pan Tomek" są prawdziwe. I teraz u Marty kolejne dwa wykluczające się (od stwierdzenia Gosi) stwierdzenia - "nie wzięłam portmonetki" oraz "Gosia wie, kto to zrobił".



Zagadka 16:

Na pustyni leży gołe zmasakrowane ciało ludzkie i trzyma w ręku zapałkę z oderwanym łebkiem. Co się stało?


Odpowiedź: Człowiek ten leciał balonem. Balon zaczął tracić wysokość i wszyscy członkowie załogi zdecydowali pozbyć się balastu, wyrzucając kolejno wszystkie niepotrzebne przedmioty, na własnych ubraniach kończąc (dla tego osoba jest naga). Niestety akcja ta nie pomogła i zdecydowali, że jedna osoba musi wyskoczyć. Ochotnika wybrali ciągnąć zapałki...



Zagadka 17:

Pośrodku lasu, 20 km od jakiegokolwiek jeziora czy innego większego zbiornika wody znaleziono martwego człowieka w pełnym akwalungu: płetwy, butla, maska, pianka itd. Jak się tam znalazł?


Odpowiedź: Był pożar lasu, gaszony przez samoloty. No i podczas nabierania wody z pobliskiego jeziora, zabrały płetwonurka.





Ciekawe artykuły:

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zakupy: