Opiszemy teraz jedną z najszybciej usuniętych usterek, jaką miałem w swojej praktyce zawodowej. Krótki czas naprawy wynikał wyłącznie z odpowiedniej wiedzy teoretycznej na ten temat, którą zdobyłem kilka lat wcześniej. Brak tej wiedzy sprawiłby, że ugrzązłbym na tym zleceniu na kilka godzin, szukając po omacku przyczyny problemu.
Opis awarii:
Po wymianie instalacji elektrycznej w mieszkaniu i przeprowadzonym remoncie klient zamontował w kuchni nowy piec dwu funkcyjny, aby grzał wodę nie tylko w kranie, ale także w kaloryferach. Przy pierwszym uruchomieniu piec nie zadziałał, tylko zaraz wyświetlił błąd, którego komunikat po odczytaniu z instrukcji obsługi brzmiał: „błąd zasilania” z podpowiedzią, aby sprawdzić instalację zasilającą piec.
Miejsce awarii:
Kamienica poniemiecka. Instalacja elektryczna w mieszkaniu trzy żyłowa, wymieniona na nową, miedzianą.
Analiza i naprawa:
Po przybyciu na miejsce i zapoznaniu się z sytuacją nie wdawałem się w żadne dogłębne analizy zasilania, tylko od razu rozwiązałem problem dzięki zdobytej swego czasu wiedzy teoretycznej.
Sytuacja w zastanej kuchni wyglądała następująco: Na ścianie, na której zamontowany był piec, znajdowało się obok lodówki jedno podwójne gniazdko z bolcem ochronnym. Do jego dolnej części podłączona była lodówka, a do górnej podłączony był piec. Wystarczyło tylko na to wszystko spojrzeć, aby podać właściwe rozwiązanie problemu. Wyciągnąłem z gniazdka obie wtyczki i zamieniłem je miejscami. W ten sposób piec został podłączony do dolnej części gniazdka, a lodówka do górnej części. Po uruchomieniu pieca ten zaczął działać poprawnie. Problem z błędem zasilania, który wskazywał piec, został rozwiązany. Wszystko trwało dosłownie kilka minut.
Wiedza teoretyczna, która w tym przypadku okazała się niezbędna, dotyczy metody budowania zasilania niektórych urządzeń AGD, między innymi właśnie pieców dwu funkcyjnych. Bazując na ogólnym zwyczaju mówiącym, że fazę podłączamy do gniazdka z lewej strony, projektanci takich urządzeń zakładają, że faza z przewodu zasilającego trafi do układu elektronicznego pieca na odpowiedni zacisk, tym samym zero także trafi na drugi, właściwy sobie zacisk.
Mając taką pewność, projektant może teraz oba potencjały odpowiednio wykorzystać, na przykład na żyle fazowej może zamontować aktywne zabezpieczenie, chroniąc delikatną elektronikę mikroprocesorową pieca.
Z uwagi na to, że świat daleki jest od doskonałości, projektant bierze pod uwagę, że ta faza zasilająca może dotrzeć do pieca inną żyłą, niż powinna, dlatego wyposażył system elektroniczny pieca w zabezpieczenie, które przy jego włączeniu sprawdza, czy faza jest po właściwej stronie. Jeśli nie to uruchomienie pieca zostaje wstrzymane i zostaje wyświetlony komunikat o błędzie zasilania.
Wracając do naszego gniazdka, do którego podłączony był piec, to faza oczywiście znajduje się po lewej stronie, ale ta sytuacja dotyczy tylko jego dolnej części. Jak już to wykazywaliśmy w książce pt. „Porady praktyczne dla początkującego elektryka”, podłączając wtyczkę do gniazdka podwójnego, faza trafia do różnych żył przewodu w zależności od tego, czy wtyczka jest włożona do dolnej, czy do górnej części gniazdka.
Wtyczka pieca podłączona była do górnej części gniazdka, dlatego też faza nie trafiała tam, gdzie powinna, w związku z czym piec zgłosił błąd. Wystarczyło przełożyć wtyczkę do dolnej części, do tej, która dawała fazę z lewej strony i problem zniknął.
Wyobraźcie sobie teraz, jak wyglądałoby wasze działanie na tego typu zleceniu bez tej teoretycznej wiedzy. Kiedy wpadlibyście na to, że trzeba przełożyć wtyczkę?
Na konie wskażemy jeszcze, że piec dwu funkcyjny powinien mieć swój osobny obwód, ze swoim osobnym zabezpieczeniem – żadne współdzielenie prądu z innymi urządzeniami. Niektórzy gazownicy wręcz wymagają tego, aby piec był na osobnym obwodzie. My też tak zalecamy.
Artykuł pochodzi z mojej książki pt. "Elektryka w praktyce". Zapraszam na Stronę książki.
- Wysokie rachunki za prąd – możliwe przyczyny
- Porady praktyczne w pracy ze starą instalacją elektryczną
- Przyrządy pomiarowe i wskazujące w praktyce elektryka




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz