wtorek, 27 czerwca 2017

Kilka porad elektro-monterskich

Kontynuujemy cykl porad dla początkujących elektryków. W poprzednich artykułach pt. „6 porad praktycznych przy podłączaniu światła” oraz „10 porad praktycznych dla początkującego elektryka” poznaliśmy wiedzę wynikającą bardziej z doświadczenia niż wyuczonej w szkole a odnoszącą się do gniazdek i oświetlenia. W tym artykule zajmiemy się kolejnym obszarem elektrycznej działalności, mianowicie instalacjami i przewodami.

porady elektromonterskie

1. Nie upychaj przewodów młotkiem

Czasami, aby upchać kilka przewodów w bruździe, niektórzy mało rozsądni fachowcy używają młotka. Nie jest to jednak dobry pomysł, zważywszy na to, że izolacja wewnętrznych przewodów jest dosyć delikatna i łatwo ją naruszyć (przez obtarcie jednego przewodu o drugi) uderzając po nich młotkiem.

Bruzdę należy przygotować w taki sposób, aby nie trzeba było potem ubijać przewodów młotkiem. Spotkałem się już z takim przypadkiem, że nowo postawiona instalacja (jeszcze nieużywana) wybijała bezpiecznik. Okazało się, że w miejscu, gdzie fachowiec ubijał przewody młotkiem, powstało zwarcie, bo izolacja żył została naruszona przez obtarcie.


2. Zawsze wykonuj usługę elektryczną zgodnie ze sztuką zawodu

Ta rada jest bardzo ważna, gdyż klienci (zazwyczaj nieznający się na elektryce) mają czasami różne pomysły lub oczekiwania co do instalacji, nie zawsze zgodnych z przepisami, ze sztuką zawodu a niejednokrotnie nawet ze zdrowym rozsądkiem (np. oświetlenie 230 V przy wannie lub w samej wannie).

wtorek, 20 czerwca 2017

6 porad praktycznych przy podłączaniu światła część 2

<<-- Przejdź do części 1

4 – Ostrożnie z lustrami i lampami

Kolejna praktyczna porada elektryczna, której w książkach nie znajdziemy, jedynie w praktyce, dotyczy lamp, kloszy, luster i wszystkiego szklanego co może zawierać w sobie oświetlenie, obojętnie czy tradycyjne, czy LED-owe.

Podłączanie lampy czy podświetlonego lustra nie jest niczym skomplikowanym, ale już niejeden nieostrożny monter na nich się przejechał. Jest to zazwyczaj osprzęt drogi (nawet kilkaset złotych) i... delikatny. Wystarczy chwila nieuwagi, nieroztropność, aby coś się ukruszyło, pękło lub stłukło. Czasem wystarczy tylko zdjąć lustro ze ściany i położyć je na twardej posadce lub kafelkach łazienki, aby kawałek się ukruszył. Trzeba bardzo na to uważać i zawsze takie rzeczy kłaść delikatnie (bez przesuwania w bok) na czymś miękkim: ręczniku, szmacie, dywanie...

Uważać należy także na składanie i montowanie żyrandola, zwłaszcza z luźno zwisającymi kloszami. Podczas zawieszania go pod sufit, gdy za bardzo rozhuśtamy go, klosze mogą uderzyć o siebie (lub np. o drabinę) i się stłuc. Jeśli jest taka możliwość, zawsze starajmy się zawieszać żyrandol bez kloszy, a te zakładać dopiero na sam koniec, gdy wszystko inne zostało już przez nas zrobione i podłączone.


5 – Zawieszanie transformatorów do oświetlenia

Czasami jest potrzeba poprowadzenia instalacji oświetleniowej, 12-woltowej, która wymaga zastosowania transformatorów obniżających napięcie sieciowe. Jeśli instalacja jest rozbudowana, musimy wykorzystać kilka takich transformatorów. W tym miejscu brak wiedzy elektrotechnicznej objawi się w niepoprawnie działającym oświetleniu.

piątek, 16 czerwca 2017

6 porad praktycznych przy podłączaniu światła część 1

W poprzednim artykule pt. „10 porad praktycznych dla początkującego elektryka” przedstawiliśmy pierwszą część porad praktycznych, których w szkole lub książkach nie sposób znaleźć. W tej części przedstawiamy kilka porad związanych z podłączaniem lamp i wyłączników.

sposoby podłączania światła

Porady praktyczne:

1 – Niedziałający wyłącznik światła


Czasem zdarza się początkującemu elektrykowi, że podłączył wyłącznik światła i choć jest on nowy, prosto ze sklepu, nie działa. Odpowiedzialne za to jest zbyt mocne przykręcenie wyłącznika do puszki. Wystarczy trochę poluzować te łapki z boku wyłącznika, które trzymają go w puszce, a zacznie od razu działać.

Spotkałem się też z tego typu przypadkiem przy używanym wyłączniku. Przez rok od dnia zamontowania działał dobrze, a później przestał. I w tym przypadku wystarczyło poluzować nieco zaczepy.


2 – Jak podłączyć lampę


Często spotykam się z ignorancją elektryków, nawet tych doświadczonych, przy podłączaniu lampy, mianowicie podłączają oni przewody (zwłaszcza te stare, bez kolorów), jak im się trafi. Oczywiście, z elektrycznego punktu widzenia lampa będzie działać bez zarzutu, ale naszym zadaniem jest danie od siebie nie tylko rzetelnie wykonanej pracy, ale także bezpiecznej. To my – jako monterzy – musimy pomyśleć o bezpieczeństwie użytkownika – on nie musi się na tym znać ani pamiętać naszych ewentualnych przestróg co do np. wykręcania żarówki.

czwartek, 8 czerwca 2017

10 porad praktycznych dla początkującego elektryka część 4

<<-- Przejdź do części 1

9 – Rozkład puszek pod ramki

     Przygotowując puszki pod gniazdka, które będą zawarte w jednej ramce, należy pamiętać o poprzedniej radzie, mianowicie, iż tylko głębokie puszki mają dodatkowe otwory do zamocowania gniazdek. Pod ramki wybieramy zawsze puszki głębokie, tym bardziej że mają one możliwość łączenia ich kila ze sobą. Nie musimy martwić się tym, w jakich odległościach ustawić je obok siebie, aby pasowały do ramki. Puszki te są tak zaprojektowane, że wystarczy je połączyć ze sobą do oporu i tak połączone wmurować w ścianę (pamiętając oczywiście o ich wypoziomowaniu) a każda ramka o tej długości razem z gniazdkami będzie pasować, nie będzie ani za dużo, ani za mało.

     W innej sytuacji, gdy chcemy ustawić obok siebie dwa lub więcej gniazdek, ale bez wspólnej ramki, musimy zwiększyć odległość między puszkami, bo inaczej pokrywki gniazdek będą nachodzić na siebie. O ile więcej należy je rozsunąć? Trudno powiedzieć, gdyż to zależy od kształtu pokrywki gniazdka. Trzeba sobie doświadczalnie wyznaczyć.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

10 porad praktycznych dla początkującego elektryka część 3

<<-- Przejdź do części 1

7 – Przyłączanie większej ilości przewodów do gniazdka

     Czasem na poziomie prowadzenia nowej instalacji lub rozszerzania tej, co jest, zachodzi potrzeba podłączenia do gniazdka lub wyłącznika więcej niż dwóch przewodów. Jeśli mamy tylko jeden zacisk to zazwyczaj umożliwia on podłączenie dwóch przewodów. Jak podłączyć zatem resztę?

     Sposób pierwszy sprawdza się czasami dla przewodów 1,5 mm². Jak się odkręci śrubkę zacisku maksymalnie, to na siłę można dwa przewody wcisnąć razem do jednej dziurki zacisku, a ponieważ ma on ich dwa, więc można w ten sposób upchać do czterech przewodów. Z oczywistych względów dla przewodów 2,5 mm² nie uda się już tego zrobić.

     Drugi sposób, nie siłowy, polega na użyciu kostek zaciskowych lub złączek Wago. Podłącza się wszystkie przewody danego typu (a więc osobno fazy, zera i uziemienia) najlepiej do złączki Wago i od niej prowadzi się krótki przewód łączący złączkę z gniazdkiem lub wyłącznikiem. Jako że zacisk gniazdka ma dwie dziurki, więc do drugiej dziurki można podłączyć któryś z przewodów, redukując w ten sposób wielkość Wago. Jeśli tego nie robimy, to należy pamiętać, że Wago musi mieć jeden zacisk więcej, niż ilość przewodów, bo przecież musimy go połączyć z gniazdkiem.

     W przypadku wykorzystania obu dziurek zacisku gniazdka niech tym drugim przewodem, który podłączamy bezpośrednio do gniazdka, nie będzie przewód zasilający (doprowadzający prąd). Wiadomo, że z czasem połączenia na zaciskach ulegają rozluźnieniu z różnych przyczyn (utlenianie, drgania, zły montaż...) co może stwarzać różne problemy. Jeśli trafi to na przewód zasilający, od którego idzie zasilanie dalej, to problem przeniesie się dalej, często w miejsce znacznie odległe co utrudni zlokalizowanie przyczyny usterki. Lepiej zasilanie podłączyć pod Wago, bo tam pewność styków będzie większa, a jeżeli śrubka na gniazdku się poluzuje, to problem dotknie tylko jednego przewodu, więc łatwo będzie można dojść, gdzie leży przyczyna.

8 – Dodatkowe mocowanie gniazdka

    Czasami zdarza się, iż po przykręceniu gniazdka do puszki nie trzyma ono zbyt mocno i wychodzi potem razem ze wtyczką. Nie zawsze jest to nasza wina. Niektórzy producenci stosują rozwiązania, które po prostu się nie sprawdzają, dając np. śrubki do tych bocznych łapek ze złej jakości materiału, które szybko się wyrabiają i za Chiny ludowe nie sposób takiego gniazdka mocno przykręcić.

     Inną przyczyną mogą być gniazdka z zabezpieczeniem otworów przed wkładaniem np. gwoździa do dziurki. Zabezpieczenia takie to zaślepki nałożone od wewnątrz, które podnoszą się tylko przy wkładaniu wtyczki. Zaślepki te zwiększają jednak opór, co w połączeniu z grubymi bolcami niektórych wtyczek sprawia, że wyciągając taką wtyczkę, słabo zamocowane gniazdko wychodzi po którymś razie razem ze wtyczką.

czwartek, 1 czerwca 2017

10 porad praktycznych dla początkującego elektryka część 2

<<-- Przejdź do części 1


4 – Faza w gniazdku podwójnym


     Zasada mówi, aby w gniazdku fazę dawać z lewej strony. Zauważ jednak, że w przypadku podwójnego gniazdka wtyczka urządzenia inaczej jest wkładana w dolną część, a inaczej (odwrotnie) w górną. W pierwszym przypadku faza we wtyczce urządzenia będzie po lewej stronie, a w drugim po prawej. Zazwyczaj nie ma to dużego znaczenia, ale jeśli koniecznie chcesz mieć (lub urządzenie tego wymaga) fazę po którejś stronie to pamiętaj o tej zależności: w gniazdku podwójnym faza pojawi się z dowolnej strony wtyczki, w zależności od wyboru (górnej lub dolnej) części gniazdka.

jak naprawić gniazdko elektryczne
Faza we wtyczce popłynie różną żyłą, w zależności od tego, do której części gniazdka podłączymy wtyczkę.
 
    Sytuacja, która wymaga dostarczenia fazy po z góry określonej stronie wtyczki, wymusza na nas użycie gniazdka pojedynczego, aby kiedyś nieświadomy właściciel nie wyciągnął wtyczki i nie przełożył jej do drugiej części.


5 – Nie dokręcaj śrubek kostki łączeniowej na siłę.


     Jeśli łączysz przewody za pomocą klasycznej kostki (na śrubki), nie dokręcaj ich na siłę. Miedź jest dosyć miękka i kręcąc śrubkę na siłę, zgniatasz ją, a tym samym zmniejszasz średnicę przewodu.

jak dobrać przewód elektryczny
Zmniejszenie średnicy przewodu przez śrubkę zacisku
 
    Zrób sobie proste doświadczenie tego typu, a zobaczysz, że średnica przewodu w miejscu gdzie dokręcała śrubka, zmniejszyła się o połowę. Co ci więc z tego, że poprowadzisz odpowiedniej średnicy przewód, skoro na łączeniu dajesz przyczynek do późniejszej awarii. To właśnie jest jeden z powodów, dlaczego przewody upalają się przeważnie na łączeniach. Przewody na kostce mają być przykręcone mocno (aby nie było luzu), ale nie za mocno.


6 – Nakrętkę z zerwanym gwintem w gniazdku można wymienić


     Czasami u początkujących elektryków można zaobserwować zjawisko, które można nazwać przedobrzeniem. Jeden z takich przykładów poznaliśmy w poprzedniej poradzie. Chcąc mieć pewność, że przewód nie będzie luźny i nie będzie słabo łączył, przewrażliwiony elektryk kręci śrubkę w kostce ile sił. 

     To samo podejście obserwujemy przy kręceniu śrubek w gniazdku, chcąc przyłączyć do niego przewody. W tym przypadku problem jest większy, ponieważ łatwo zerwać gwint takiej śrubki. Jeśli wyrobił się gwint na śrubce, to dużego problemu nie ma. Wystarczy ją wykręcić i włożyć nową. Gorzej jest, gdy wyrobi się gwint w nakrętce, ale zazwyczaj istnieje możliwość, aby ją wymienić.

poniedziałek, 29 maja 2017

10 porad praktycznych dla początkującego elektryka część 1

Pierwszy artykuł cyklu poświęconego praktycznym poradom dla początkującego elektryka rozpoczynamy od tematu bardzo powszechnego w praktyce elektryka domowego, czyli od gniazdek elektrycznych. Temat może niezbyt skomplikowany, ale jak się za chwilę przekonamy, porady są jak najbardziej przydatne i... ważne.

porady praktyczne dla elektryka

1 – Zawsze sprawdzaj, czy przewód nie jest pod napięciem

     Wydawać by się mogło, że jest to oczywista oczywistość, ale wyrobienie w sobie takiego podświadomego nawyku (podobnie jak np. zapinanie pasów bezpieczeństwa zaraz po wejściu do samochodu) nieraz uchroni nas od niebezpieczeństwa albo co najmniej od niemiłego doświadczenia porażenia prądem. Powyższa rada nabiera znacznie większego znaczenia, gdy nad instalacją pracujemy w kilka osób. Wtedy, proszę mi wierzyć – wszystko jest możliwe...

     Pamiętam pewien przypadek ze swojej praktyki, gdy wykonywałem usługę z pewnym, dużo bardziej doświadczonym elektrykiem ode mnie. Podłączył on pod bezpiecznik tymczasowy przewód do nowej instalacji, którą kładliśmy, aby coś tam sprawdzić, następnie wyłączył bezpiecznik, informując mnie o odłączeniu prądu. Jakie było moje zdziwienie, gdy na przewodzie, do którego podłączałem wyłącznik światła, nadal było napięcie. Zdziwiony kolega przerzucił bezpiecznik na drugą pozycję – napięcie w dalszym ciągu było obecne. Czary? Nie. Szybko okazało się, że ten doświadczony elektryk (17 lat praktyki) podłączył przewód nie pod ten zacisk bezpiecznika, co trzeba. Podłączył bowiem przewód do zacisku, do którego było doprowadzone zasilanie, więc wyłączenie przez niego bezpiecznika nic nie dało, bo przewód był poza nim. Nauka stąd praktyczna: zawsze kieruj się ograniczonym zaufaniem i nawet gdy ci twój szef, doświadczony elektryk czy ty sam mówi, że nie ma tam prądu, ty zawsze sobie sprawdź, co ci szkodzi...

     Przypomina mi się w tym miejscu kolega ze szkoły elektrycznej, którego właśnie tacy doświadczeni energetycy wysłali na słup wysokiego napięcia: „Wchodź śmiało! Linia jest odłączona o prądu!”. Nie była... Jak go odrzuciło, to spadając, połamał sobie kręgosłup i skończyła się jego kariera elektryka.

     Trochę wyżej wspomniałem, abyś nie ufał nawet sobie, bo tak samo: nie wiesz, z czym się spotkasz. Nawet jeśli sam prowadzisz instalację, a zwłaszcza gdy modernizujesz tę, co jest (a więc nie do końca tobie znaną), zawsze sobie sprawdź, czy nie ma na przewodzie fazy. Jako przykład podam ci inne swoje doświadczenie: Otóż, prowadziłem nową instalację w pomieszczeniach handlowych, w których była już stara, dwużyłowa instalacja. Prądu jednak nie było z uwagi na jego odłączenie przez zarządcę budynku w puszce. Rzeczywiście, prądu nigdzie nie było... poza jednym gniazdkiem. Okazało się, że kiedyś pomieszczenia te wchodziły w skład większej całości i akurat prąd do tego gniazdka szedł z gniazdka lub puszki nienależącej obecnie do tego podnajemcy tylko zza ściany od innego podnajemcy. Czy dam następnym razem głowę, że w instalacji nie ma prądu, nawet gdy to ja sam go odłączę na bezpieczniku? Raczej nie...

czwartek, 25 maja 2017

Praktyczne porady dla początkującego elektryka

Rozpoczynamy cykl kilku artykułów poświęconych poradom elektrycznym, nie tyle teoretycznych, ile bardziej praktycznych. Nie wszystko można nauczyć się w szkole lub z książek. Jest jeszcze coś takiego jak wiedza praktyczna, która jest niezwykle cenna i potrzebna. 

Cykl przeznaczony jest głównie dla początkujących elektryków, ale przydatny będzie także dla wszystkich tzw. złotych rączek, chociaż w tym miejscu przestrzegamy wszystkich nie-elektryków, że z prądem nie ma żartów i jeżeli nie wiecie do końca jak coś zrobić, po prostu nie róbcie tego.

porady dla elektryków

W pierwszym artykule cyklu pt. „10 porad praktycznych dla początkującego elektryka” przedstawiamy kilka porad związanych z gniazdkiem elektrycznym, których w książkach trudno znaleźć, gdyż wiedzę tę zdobywa się poprzez własne doświadczenie i uczenie się od starszych stażem elektryków.

W następnym artykule pt. „6 porad praktycznych przy podłączaniu światła” opiszemy porady związane z podłączaniem światła, czyli lampy bądź wyłącznika.

W trzeciej części pt. „Kilka porad elektro-monterskich” opisujemy przydatne porady monterskie związane z prowadzeniem instalacji i układania przewodów, a także ogólnej zalecanej praktyki elektrycznej.

czwartek, 18 maja 2017

Ogłoszenia towarzyskie sprzed stu lat

Czas na drugą część artykułu poświęconego ogłoszeniom matrymonialno-towarzyskim sprzed stu lat. W poprzednim artykule pt. „Ogłoszenia matrymonialne sprzed stu lat” zapoznaliśmy się z przeglądem ogłoszeń matrymonialnych, a w dzisiejszym przedstawiamy ogłoszenia towarzyskie. I w nich odnajdujemy pewne różnice w mentalności i podejściu do życia ówczesnych ludzi, ale to właśnie jest ciekawe – jak patrzyli na świat ludzie, którzy żyli wiele lat przed nami...

dawne ogłoszenia towarzyskie


Ogłoszenia towarzyskie:


Młodziutka, pełna wdzięku kobiecości studentka, szuka wytwornego, zamożnego przyjaciela, opiekuna. Oferty: „Maryś”, „Fortuna-Versal”, Warszawa, Ogrodowa 8–2. Małżeństwo niewykluczone.

Katolik, lat 40, bez żadnych nałogów, na wyższem stanowisku państwowem, inteligentny, muzykalny, wysoki, ciemno-blondyn, przystojny, dobrze zbudowany, ładnej prezencji, silny, zdrów, o dużym temperamencie, wesołego usposobienia, pozna starszą damę, inteligentną. Cel – kochać i być kochanym; małżeństwo możliwe. Pieniędzy nie szukam. Panie, traktujące serjo, proszone są o składanie ofert pod: „Radość życia”, Warszawa, Widok 19, „Promień”. Pożądany Nr telefonu. Na anonimy nie odpowiem.

Jeżeli tęsknisz za miłością mężczyzny subtelnego, samotnego, zdrowego, z lepszej sfery towarzyskiej, napisz sub: „Bezinteresowność”, Warszawa, Widok 19, „Promień”.

Okultystka, poetka, szuka pokrewnego ducha, od lat 50. Cel: wzajemny bodziec do twórczości pod „Razem ku nowym jutrzniom”, Warszawa, Widok 19, biuro „Promień”.

Samotny inżynier, temperament, 27 lat, postawa, szuka inteligentnej, przystojnej pani, chcącej mieć pazia. „Bolko”, Warszawa, Ogrodowa 8–2, „Fortuna-Versal”. Małżeństwo niewykluczone.

poniedziałek, 15 maja 2017

Ogłoszenia matrymonialne sprzed stu lat

Wpadł mi ostatnio w ręce jeden z numerów „Fortuny-Versal” (nr 83 ze stycznia 1928 roku), gazety z ogłoszeniami sprzed blisko stu lat poświęconej w całości ogłoszeniom matrymonialnym i towarzyskim. Przejrzałem ją z uwagą, gdyż swego czasu prowadziłem analizę statystyczną współczesnych ogłoszeń matrymonialnych – jakie osoby zamieszczają ogłoszenia i jakie są ich oczekiwania wobec przyszłego partnera.

Dawne ogłoszenia matrymonialne

     Odległość czasowa prawie stuletnia nie wpłynęła znacząco na odmienność oczekiwań i marzeń ludzi, bo i wpłynąć nie mogła. Wszyscy przecież pragniemy zaznać w życiu szczęścia i znaleźć prawdziwą miłość, tak teraz, jak i sto lat temu.

     Są jednak różnice niewystępujące obecnie, jak np. wymagalność posagu od kobiet, ale był to już czas, gdy mentalność ówczesnych ludzi szybko się zmieniała, co też w niektórych ogłoszeniach wyraźnie widać.

     W tym artykule przedstawiam wybór ogłoszeń matrymonialnych ze wspomnianej gazety, które należy potraktować jako ciekawostkę – jak rozumieli i jak podchodzili do małżeństwa ludzie żyjący sto lat temu.

     Ciekawość tylko bierze, ilu z tych osób, które w tej chwili pewnie już nie żyje, udało się dzięki zamieszczonemu w gazecie ogłoszeniu znaleźć miłość swego życia. A może Ty, Szanowny Czytelniku, jesteś potomkiem tej osoby, której za chwilę przeczytasz ogłoszenie? Czy wiesz, w jaki sposób twoi dziadkowie się poznali? Może właśnie w ten sposób? Fajnie by było wtedy odnaleźć gazetę z ogłoszeniem, od którego wszystko się zaczęło, także Twoja historia, bo gdyby nie oni, nie byłoby i Ciebie... :)

     W kolejnym artykule pt. „Ogłoszenia towarzyskie sprzed stu lat” kontynuujemy temat, przedstawiając wybór ogłoszeń towarzyskich.


Ogłoszenia matrymonialne:


Aptekarz, lat 36, pragnie się zapoznać z panną lub wdową, inteligentną, uczciwą i religijną. (Cel matrymonjalny), z kapitałem do 10 tysięcy, w celu założenia interesu, dla wspólnego dobra. — Oferty proszę pod: „Veritas”, Warszawa, ul. Ogrodowa 8–12, „Fortuna-Versal”.

Drogista, handlowiec, kawaler, lat 40, blondyn, przystojny, zdrów, łagodnego charakteru, posiadający 6.000 gotówki, pragnie poznać pannę lub wdowę zamożną, przystojną, która posiada sklep lub inne przedsiębiorstwo. Oferty sub: „Drogista”, Warszawa, „Fortuna-Versal”, Ogrodowa 8–2.

Mężczyzna, 27 lat, izr., wykształcenie kupieckie poszukuje panny, najwyżej 22 lat. Posag 5.000 dolarów konieczny, celem odkupienia domu ze sklepem, bardzo dobrze prosperującym – wartości 8.000 dolarów, gdzie dotychczas pracuję. Blondynki – pierwszeństwo. Listy nieanonimowe pod „Adonis 236 a” do Administracji „Fortuny-Versal”, Kraków.

Dla przyjaciela, kupca, lat 45, posiadającego handel śniadankowy, dobrze sytuowanego, poszukuję żony, lat 33-40, dobrze wychowanej, miłej, dobrej gospodyni, bardzo uczuciowej i łagodnego charakteru. Łaskawe, nieanonimowe zgłoszenia z fotografją, za której zwrot zaręczam – przyjmuje Administracja „Fortuny-Versal”, Kraków, pod „Handel śniadankowy 364 bb“.

Małżeństwo z przyjaźni zawrze inżynier z panią, o wyższej kulturze umysłowej (francuskiej lub anglosaskiej). Oferty: Warszawa, Promień, Widok 19, pod „Kawaler 35”.

Który z panów więcej ceni kobietę moralnych zasad, niż posag i zechce poznać, w celu matrymonjalnym, pannę, lat 35, wysoką, brunetkę, podobno niebrzydką, fachową, niech napisze: Warszawa, „Fortuna-Versal”, Ogrodowa 8–2, pod „Moralność”.

Pragnę poznać, w celu matrymonjalnym, pannę, z dobrego domu, szatynkę lub brunetkę, z odpowiednim posagiem. Jestem nauczycielem szkoły średniej, liczę lat 35. Pośrednictwo rodziny mile widziane. – Łaskawe zgłoszenia sub „Rozum i serce” przyjmuje Administracja „Fortuny-Versal”, w Krakowie.

Wdowa inteligentna, fachowa, posiadająca złote medale, muzykalna, gospodarna, w średnim wieku, ma życzenie poznać człowieka inteligentnego, mającego mieszkanie, stanowisko. Cel matrymonjalny. Warszawa, Widok 19, „Promień”, „Fachowa”.

Lepszej sfery towarzyskiej, młodej panny, wysokiej, ładnie zbudowanej, muzykalnej, zamożnej, poszukuje prawnik, dobrze sytuowany, niebiedny. Cel matrymonjalny. Warszawa, Widok 19, „Honoris Causa”.

Przemysłowiec budowlany, kawaler, lat 40, przystojny, posiadający parę tysięcy gotówki, ożeni się z panną lub wdową ze sfer zamożniejszych. Zgłoszenia do Administracji „Fortuny-Versal”, Kraków, pod „Budowniczy”.

Skończyłem 30 lat, mam coś gotówki, stałą posadę z dochodem 1.000 zł. miesięcznie i duże mieszkanie, szukam towarzyszki życia, z dobrego domu, wychowanej według starych zasad, bez przeszłości, ładną, zgrabną i coś majętną. Panie, którym zależy na prawdziwym opiekunie i przyjacielu, przez tę ciernistą drogę żywota, zechcą łaskawie napisać, dołączyć fotografję i dokładny adres. Poste restante i bez fotografji zostaną bez odpowiedzi. Zwrot fotografji ręczę słowem honoru. Dyskrecja zapewniona. Zgłoszenia do Admin. „Fortuny-Versal”, Kraków, pod „Dobra przyszłość 574”.

Tęskniący za Ojczyzną, Polak, blondyn, lat 24, średniego wzrostu, będący w Legji cudzoziemskiej, na obczyźnie, pragnąłby korespondować z młodą Rodaczką, której listy w języku ojczystym byłyby promykiem rozjaśniającym smutne życie człowieka, Co z dala od swoich los go rzucił. Zgłoszenia do Administracji „Fortuny-Versal”, Kraków, pod „Algier”.

Trzy dziewuszki młode, bardzo ładne, eleganckie, wykształcone i bogate (bardzo), w wieku 20-21 lat, chciałyby poznać poważnych panów, na stanowiskach, którzyby dali rękojmję stałego i spokojnego szczęścia w małżeństwie. Zgłoszenia nieanonimowe, z fotografją dla „Sońki, Maruty i Halszki” do Administracji „Fortuny-Versal”, Kraków.

Jestem kawalerem, lat 27, przemysłowcem, posiadam majątek wartości kilku tysięcy dolarów, a z braku czasu, a temsamem znajomości, poszukuje panny lub wdowy, nie dzisiejszych zasad, spokojnej i gospodarnej, któraby swojem posagiem dopomogła mu do powiększenia przedsiębiorstwa. Szczere, wyczerpujące zgłoszenia z fotografją, którą natychmiast zwrócę, kierować do Administracji „Fortuny-Versal”, Kraków, pod „Przyszłość 207”.

Dla szwagrowej, wdowy, lat 42, przystojnej, z wyprawą i 5.000 zł. gotówki, poszukuję mężczyzny w odpowiednim wieku, na rządowem stanowisku, w Krakowie lub bliskości Krakowa. Zgłoszenia do Administracji „Fortuny-Versal”, Kraków, pod „Szczęście domowe”.

Wdowiec, lat 45, mający 2 synów (14 i 12 lat), szatyn, średniego wzrostu, inteligenty, na stanowisku, posiadający realność i około 10.000 zł. gotówki, zdrów na ciele i duszy, pragnie poznać w celu matrymonjalnym odpowiednią osobę, Chętnie ziemiankę. Oferty pod „W. S. 100”, do Administracji „Fortuny-Versal”, Kraków, Krowoderska 7.

Przystojny szatyn, lat 22, ożeni się z panią, która dopomoże mu materjalnie do zdania matury lub postara się o posadę. (Wojsko wysłużył). Zgłoszenia: Administracja „Fortuny-Versal”, Kraków, pod „Szatyn”.

Kawaler, lat 30, inteligentny, wykształcenie średnie, ciemno-blondyn, wzrost wyżej średni, dobrze zbudowany, posiadający majątek ziemski 100 hektarów, wartości 120.000 zł., pragnie poznać pannę inteligentną, do lat 30, przystojną, posiadającą 50.000 zł. Posagu, może być w nieruchomościach. Cel matrymonjalny. Zgłoszenia: „Fortuna-Versal”, Warszawa, Ogrodowa 8–2. Rzecz traktuję serjo. Fotografja moja do obejrzenia w Administracji pod „50.000”.

Wdowiec, lat 56, rzemieślnik, dobrze zarabiający, mający swoją małą posiadłość i mieszkanie, ożeni się z panną lub wdową, fachową, najchętniej krawcową, dobrej tuszy, zdrową, przystojną. Oferty: Warszawa, „Fortuna-Versal”, Ogrodowa 8–2, dla „Pracowitego”.

Wdowa po lekarzu, koło czterdziestki, przystojna, brunetka, pragnie poznać zamożnego, kulturalnego pana, prawego charakteru, na stanowisku. Cel matrymonjalny. Posiada umeblowany 3-pokojowy lokal frontowy. — Oferty: „Solidnej”, Warszawa, „Fortuna-Versal”, Ogrodowa 8–2.

Jestem czarnooką, wesołą, nieco rozstrzepaną panienką, izraelitką, Krakowianką, znam języki, pracuję samodzielnie i mam nieco gotówki. Czy znajdzie się jakiś kandydat, któryby mi mógł odpowiadać, byśmy jeszcze w tym roku stanąć na ślubnym kobiercu? Oferty pod: „Wątpię”, Administracja „Fortuny-Versal”, Kraków.

Czy Nowy Rok przyniesie mi w darze niespodziankę, ucieleśnioną w szaty męża? Nie ukrywam tego, że za mąż wyjść chcę i to koniecznie w tym karnawale. Jestem sympatyczną, Warszawianką, dobrze sytuowaną, żydówką i chcę znaleźć swego współwyznawcę, na stanowisku. — Oferty sub: „Psyche”, Administracja „Fortuny-Versal”, Kraków.

Kawaler, technik, lat 31, średniego wzrostu, ciemno blondyn, b. wojskowy, ożeni się z przystojną, ładnej budowy, panną, gospodarną, możliwie muzykalną (może być biedną). Rzecz traktuje zupełnie poważnie. Fotografja moja do obejrzenia w Administracji „Fortuny-Versal”. Oferty pod „Technik”, Warszawa, ul. Ogrodowa 8–2.

Kawaler, lat 38, Polak, ciemno-blondyn, szczupły, inteligentny, prowadzący żywot moralny, pracował w swoim fachu parę lat w Paryżu, zna język francuski, bez nałogów, obecnie na posadzie, posiadający 7.000 złotych gotówką, chciałby ożenić się z panią bezdzietną, samodzielną, inteligentną, nie piękną, sympatyczną, dobrego charakteru, do lat 45, posiadającą nie wielki, lecz dobrze prosperujący interes handlowy lub przemysłowy w większem mieście. Proszę tylko prawdziwe oferty pod: „Paris”, Warszawa, Ogrodowa 8–2, „Fortuna-Versal”.

Inteligentny fachowiec, na posadzie, lat 27, pozna pannę, chcącą wspólnie pracować. „Domator”, Warszawa, „Fortuna-Versal”, Ogrodowa 8–2.







Ciekawe artykuły:

    
    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.

Moje e-booki

Kliknij w okładkę, aby przejść do strony książki

Przejdź do strony książki Przejdź do strony książki