piątek, 30 maja 2014

Kontakt z obcymi cywilizacjami cz 3

 Wysyłanie informacji w Kosmos- Kosmiczne listy


     W jaki sposób można drogą radiową przekazywać obraz? Można to zrobić tak: wysyła się rząd sygnałów (impulsów i przerw), które po zastosowaniu prostego klucza układają się w obraz. Długo zastanawiano się jakiego użyć klucza, aby obca cywilizacja mogła go zrozumieć i użyć. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem, aczkolwiek wcale nie takim prostym i oczywistym, okazała się matematyka. Obce cywilizacje, które potrafią odebrać sygnały od nas muszą posiadać znajomość matematyki, a ta wydaje się być nauką uniwersalną. Przecież „1 człowiek” dodać „1 człowiek” równa się tyle samo co „1 Kosmita” dodać „1 Kosmita”. W obu przypadkach wynik będzie „dwa”. Przy głębszej analizie odebranych sygnałów okazuje się, że co ileś sygnałów cała ich sekwencja powtarza się. Jest to tak, jakby ktoś powtarzał przez cały czas to samo zdanie. Wystarczy więc przeanalizować tylko jej jeden pełny cykl. W przypadku przedstawionym poniżej pełna sekwencja przekazu liczy 1679 sygnałów (0- sygnał, 1- przerwa):



00000010101010000000000 00101000001010000000100 10001000100010010110010 10101010101010100100100 00000000000000000000000 00000000000011000000000 00000000001101000000000 00000000001101000000000 00000000010101000000000 00000000011111000000000 00000000000000000000000 11000011100011000011000 10000000000000110010000 11010001100011000011010 11111011111011111011111 00000000000000000000000 00010000000000000000010 00000000000000000000000 00001000000000000000001 11111000000000000011111 00000000000000000000000 11000011000011100011000 10000000100000000010000 11010000110001110011010 11111011111011111011111 00000000000000000000000 00010000001100000000010 00000000001100000000000 00001000001100000000001 11111000001100000011111 00000000001100000000000 00100000000100000000100 00010000001100000001000 00001100001100000010000 00000011000100001100000 00000000001100110000000 00000011000100001100000 00001100001100000010000 00010000001000000001000 00100000001100000000100 01000000001100000000100 01000000000100000001000 00100000001000000010000 00010000000000001100000 00001100000000110000000 00100011101011000000000 00100000001000000000000 00100000111110000000000 00100001011101001011011 00000010011100100111111 10111000011100000110111 00000000010100000111011 00100000010100000111111 00100000010100000110000 00100000110110000000000 00000000000000000000000 00111000001000000000000 00111010100010101010101 00111000000000101010100 00000000000000101000000 00000000111110000000000 00000011111111100000000 00001110000000111000000 00011000000000001100000 00110100000000010110000 01100110000000110011000 01000101000001010001000 01000100100010010001000 00000100010100010000000 00000100001000010000000 00000100000000010000000 00000001001010000000000 01111001111101001111000


     Aby teraz powstał z nich rysunek trzeba użyć matematycznego klucza. Kluczem tym są liczby pierwsze. Liczba pierwsza to taka liczba, która dzieli się tylko przez siebie lub przez jeden. Innych dzielników nie posiada. Być może jakiś inteligentny przedstawiciel obcej cywilizacji skojarzy fakt, że liczba 1679 jest sumą dwóch liczb pierwszych: 73 i 23. Jeżeli teraz ułożymy za pomocą tych dwóch liczb ramkę, szeroką na 23 elementy i wysoką na 73 elementy, i wypełnimy ją po kolei według podanej sekwencji, zaznaczając na przykład pojawienie się sygnału za pomocą białej kropki, a brak sygnału za pomocą czarnej kropki, to wtedy ujrzymy w ramce rysunek, tak jak poniżej:

wtorek, 27 maja 2014

Kontakt z obcymi cywilizacjami cz 2

 Powstawanie życia w Kosmosie


       Do powstania życia, jak już mówiliśmy potrzebne są związki chemiczne, których -jak się wydaje- w Kosmosie nie brakuje. Obserwujemy różne związki w tym także bardziej złożone, podobne do tych jakie istnieją na Ziemi. Związki te wykrywamy przeważnie w obłokach gazowo-pyłowych istniejących licznie w przestrzeni międzygwiezdnej, ale czasami spotykamy je w meteorytach, które spadają na Ziemię. Obecność materii organicznej w chondrytach węglistych (rodzaj meteorytów) odkryto już w ubiegłych stuleciach, ale dopiero teraz udało się nam zidentyfikować w nich aminokwasy. A aminokwasy, jak wiadomo, składnikami białek, które z kolei są niezbędne do utworzenia życia. Tak więc, wygląda na to, że nic nie stoi na przeszkodzie do tego, aby we Wszechświecie mogło powstać życie.  

    Co prawda w obłokach międzygwiezdnych, jak do tej pory nie wykryliśmy samych aminokwasów, ale za to wykryliśmy związki, z których te aminokwasy mogą powstać, a więc przede wszystkim: aldehydy, cyjanowodór, amoniak i wodę. Oprócz tego udało się nam zidentyfikować jeszcze kilkadziesiąt innych związków chemicznych, w tym także alkohol etylowy, który u nas nazywa się spirytusem, a po rozcieńczeniu z wodą- wódką. Wyobraźcie sobie taką całą chmurę wódki w Kosmosie- prawdziwy raj dla pijaka!

Chondryt węglisty                                                                                                               Fot: NASA

     Z tego wszystkiego co było tu powiedziane wynika, że mamy pełne prawo uważać istnienie obcych cywilizacji za coś zupełnie realnego. Skoro już doszliśmy do tego wniosku, to naturalną rzeczą,  jaką  teraz  należałoby zrobić jest próba poszukania tych cywilizacji w Kosmosie. Tym samym przechodzimy do kolejnego punktu naszej rozprawy.




3. Próby nawiązania kontaktu z obcymi cywilizacjami

 

Próby odebrania sygnałów od pozaziemskich cywilizacji 


 
    Najbardziej znanym nazwiskiem, jeżeli chodzi o poszukiwaczy pozaziemskich cywilizacji jest nazwisko amerykańskiego radioastronoma Franka Drake'a (zdjęcie po lewej). Uczony ten jako pierwszy zajął się na poważnie programem poszukiwania obcych cywilizacji. Program swój nazwał Programem OZMA, od nazwy krainy z bajki L. F. Bauma Czarnoksiężnik z Krainy Oz". Było to już w roku 1960, a więc dosyć dawno temu, wtedy, kiedy jeszcze nikt nie miał żadnego dowodu na istnienie planet we Wszechświecie, ponieważ pierwsze planety odkryto dopiero w roku 1992. Jego program polegał na próbie odebrania sygnałów, od obcych cywilizacji, a jako obiekt swych obserwacji wybrał dwie bliskie nam gwiazdy: tau Wieloryba i epsilon Erydanu. Niestety żadnych sygnałów nie wykrył.

piątek, 23 maja 2014

Kontakt z obcymi cywilizacjami cz 1

Porozmawiajmy z Kosmitą



1. Wstęp



     Ostatnie nasze badania i odkrycia kosmiczne zdają się nam przybliżać ten dzień, kiedy ta rzucona w tytule propozycja nie wyda nam się absurdalna i śmieszna. Już dwa tysiące lat temu niektórzy filozofowie (Demokryt, Lukrecjusz) głosili, że we Wszechświecie istnieją inne światy i inne cywilizacje zamieszkujące je. Metrodor, grecki filozof żyjący w III w. pne pisał wręcz, pogląd, jakoby we Wszechświecie była tylko jedna zamieszkała planeta, jest równie niedorzeczny, jak twierdzenie, że na dużym polu wyrośnie tylko jeden kłos zboża. Ale co innego mówić, a co innego móc udowodnić swoje tezy. I właśnie teraz żyjemy w takich czasach, kiedy udowodnienie tego wydaje się być na wyciągnięcie ręki. Wielu z Was pomyśli sobie zapewne w tym miejscu, że będzie to rozprawa o UFO. Otóż, nie. Nie będzie tutaj nic o UFO mimo, iż wielu chciałoby widzieć w nich dowód na istnienie obcych cywilizacji.


     Nie każdy wie, że istnieniem życia w Kosmosie interesują się nie tylko fantaści, ale także poważni i uznani naukowcy, astronomowie i fizycy. Właśnie o tych badaniach będzie tu mowa. Ponieważ jest to dość obszerny temat, dlatego podzielimy go na kilka części, mianowicie:


1. Wstęp, który właśnie kończymy

2. Życie we Wszechświecie

3. Nawiązanie kontaktu z obcymi cywilizacjami

4. Czy możemy odwiedzić Kosmitów na ich planetach, oraz

5. Podsumowanie.


     Jeżeli uważacie, że zajmujemy się tutaj bajkami, to zachęcamy do przeczytania tej rozprawy, ponieważ to, co dawniej było tylko fikcją, dzisiaj jest już normalną rzeczywistością (np. istnienie planet wokół innych gwiazd). Wszystko co tu będzie powiedziane jest zgodne z obecnym stanem naszej naukowej wiedzy.


2. Życie we Wszechświecie



     Aby dowiedzieć się w jaki sposób może powstać Życie wystarczy zastanowić się nad naszą Ziemią. Przecież my sami reprezentujemy jedną z form życia. Pytanie tylko, czy poza nami są jeszcze inni.
 

     Jak powstało życie na Ziemi? Przede wszystkim musiało powstać Słońce, a powstało ono z wielkiego skupiska gazu i pyłu. Z resztek jakie pozostały utworzyły się planety, które zaczęły krążyć wokół niego. Po jakimś czasie, gdy planety już na dobre się skondensowały, mogło powstać życie. Czemu akurat na Ziemi, a nie na przykład na Wenus, czy Marsie? Odpowiedź jest prosta: Na Wenus jest za gorąco r. temp. +485 stopni C), a na Marsie za zimnor. temp. -20 stopni C). Tylko Ziemia posiadała, do tego odpowiednie warunki klimatyczne. Teraz z kolei musiały powstać odpowiednie związki chemiczne, które łącząc się utworzyły różne odmiany życia: rośliny, zwierzęta, no i oczywiście ludzi- wszyscy jesteśmy zbudowani z małych drobinek chemicznych, aminokwasów i białek. Tak mniej więcej wygląda powstanie życia na Ziemi. Przypuszczamy, że podobnie musi to wyglądać także na innych planetach.
 

     Żeby istnienie obcych cywilizacji było realne, musielibyśmy w Kosmosie obserwować takie zjawiska, jak: ogromne skupiska gazu i pyłu wokół gwiazd, z których mogłyby powstać planety, same planety także powinny być obserwowane, oraz musielibyśmy stwierdzić w Kosmosie istnienie różnych skomplikowanych związków chemicznych, z których -w odpowiednich warunkach- mogłoby powstać życie. Oczywiście najlepiej byłoby znaleźć bezpośrednie dowody na istnienie naszych Braci w Kosmosie,ale niestety niczym takim nie dysponujemy. Obserwujemy natomiast te wszystkie elementy, które były przed chwilą wymienione. Są to nowe odkrycia, sprzed kilku, czy kilkudziesięciu lat, nie wszyscy 
jeszcze o nich wiedzą, dlatego też niektórym z Was prawdy tu zawarte mogą wydać się trochę za bardzo fantastyczne, ale co zrobić: nauka idzie do przodu, a wraz z nią powinno iść także nasze wyobrażenie o otaczającym nas świecie.


Obłok gazowo-pyłowy                                                                                       Fot: NASA

Zakupy: