wtorek, 29 grudnia 2020

Jak przygotować tekst książki do publikacji część 2

<<-- Przejdź do części 1

Przygotowanie zbioru wierszy do publikacji

W przypadku zbioru wierszy, wiersze najlepiej ustawić na środku strony, ale nie przy pomocy opcji wyśrodkowania, bo wiersze nam się rozjadą, ale przy pomocy przesunięcia granicy tekstu.

jak napisać wiersz

Wiersz wyśrodkowany i przesunięty akapitem


Jak widzimy powyżej, przesunięty tekst wygląda lepiej niż wyśrodkowany. Do przesunięcia tekstu służą strzałeczki wskazane na powyższej fotografii.

Jeśli wiersze są dłuższe, możemy je ustawić jako jedna strona – jeden wiersz. W przypadku krótkich wierszy możemy z tej konwencji zrezygnować i – po zastosowaniu odpowiedniego odstępu – możemy na jednej stronie ustawić kilka wierszy. Wiersze, które nie mają tytułu, standardowo oznacza się trzema gwiazdkami, a w spisie treści po gwiazdkach pisze się w nawiasie pierwszy wers, który tym samym staje się tytułem pomocniczym.


Przygotowanie tekstu prozy do publikacji

Przez słowo „proza” użyte w powyższym podtytule rozumiemy każdy tekst ciągły, a więc taki, który nie jest wierszem.

Ogólne wiadomości podaliśmy już na początku artykułu, teraz podamy tylko kilka dodatkowych przydatnych szczegółów.

Pierwsze, co z takim tekstem warto zrobić, to wyrównać tekst z prawej strony tak jak w prawdziwej książce. Do tego celu wykorzystamy opcję wyjustowania pokazaną na fotografii poniżej:

 
 
gdzie są opcje wyjustuj i wyśrodkuj open office

Opcje „Wyśrodkuj” i „Wyjustuj”


Po zastosowaniu powyższej opcji okaże się, że niektóre słowa w jednej linii tekstu są za bardzo od siebie porozsuwane. Nieładnie to wygląda. W takim przypadku zastosujmy podział słowa i jego nadmiar przenieśmy do kolejnej linii tekstu.

 

wtorek, 22 grudnia 2020

Jak przygotować tekst książki do publikacji część 1

Do opracowania tekstu, który zamierzamy przygotować dla naszej książki najlepiej użyć rozbudowanego edytora tekstu typu Word lub Open Office, gdyż zawierają one zaawansowane narzędzia, które się nam przydadzą.

 

jak przygotować treść książki

W niniejszym artykule będziemy opisywać proces tworzenia publikacji opartej na darmowym pakiecie biurowym Open Office z uwagi na jego popularność i stopień zaawansowania. Nie powinno być jednak problemu, aby przedstawioną tu wiedzę wykorzystać, posługując się programem Word.


Sprawdzanie błędów, czyli narzędzie Language Tool

Mając już edytor tekstu, na którym będziemy tworzyć publikację, pierwsze co powinniśmy zrobić, zanim jeszcze zaczniemy przepisywać nasz tekst z rękopisu lub pisać bezpośrednio na komputerze, to powinniśmy obowiązkowo zainstalować w edytorze darmowe narzędzie sprawdzające błędy o nazwie Language Tool. Narzędzie to pasuje zarówno do edytora Word, jak i Open Office.

Oba wspomniane wyżej edytory zawierają podstawowe narzędzie do sprawdzania błędów ortograficznych, ale dla naszych potrzeb będzie ono niewystarczające. Narzędzie Language Tool po uruchomieniu pierwotnego sprawdzania błędów, w sposób automatyczny wyłapuje pozostałe błędy w tekście, między innymi błędy interpunkcyjne, stylistyczne czy błędy składniowe. Poinformuje nas nawet o tym, że zamiast jednej spacji między słowami są ich dwie lub że na końcu zdania brakuje kropki.

jak włączyć language tool

Narzędzie Language Tool podczas pracy


Jak widzimy na powyższej prezentacji, kolorem czerwonym narzędzie do sprawdzania błędów zaznaczyło błąd ortograficzny, a narzędzie Language Tool zaznaczyło na niebiesko za duży odstęp między słowami (dwie spacje zamiast jednej). Po kliknięciu myszką w to podkreślenie pojawi się okienko z informacją, jaki błąd został wykryty oraz sugestia, jak to powinno być prawidłowo.

W przypadku przygotowywania tomiku wierszy narzędzie Language Tool nie jest tak potrzebne, ale w przypadku prozy lub innego tekstu ciągłego narzędzie to jest nieocenione. Nic tak bowiem nie psuje publikacji i nie razi czytelnika (lub redaktora w wydawnictwie) jak tekst z błędami. Źle to o nas, jako pisarzu świadczy.


Formatowanie tekstu na potrzeby publikacji

W artykule tym radzimy jak przygotować tekst do książki wykonanej we własnym zakresie, więc tylko zasygnalizujemy w tym miejscu, że jeśli chcemy przygotować tekst dla wydawnictwa, to istnieje coś takiego jak „tekst znormalizowany”. Warto o tym wiedzieć i zwrócić uwagę, jakie są wymagania danego wydawnictwa co do parametrów tekstu, abyśmy już na starcie nie zostali odrzuceni. Informacje te znajdziemy na stronie internetowej wydawnictwa, na przykład w zakładce „dla Autora” lub „Propozycje wydawnicze”.

czwartek, 17 grudnia 2020

Schemat lampy z czujnikiem ruchu Fogler DL-2400

Kończąc cykl artykułów o tym, jak naprawić lampę z czujnikiem ruchu prezentujemy schemat elektryczny takiej lampy, który przy naprawie zawsze jest nieoceniony.

lampa z czujnikiem ruchu

Płytka z elektroniką lampy Fogler DL-2400


Spójrzcie na powyższą płytkę z elektroniką lampy Fogler DL-2400 firmy Kanlux. Mamy usterkę lampy, zaglądamy do środka i nic niezwykłego nie widać: nic nie jest wypalone, okopcone, zniszczone... Gdzie szukać usterki? Od czego zacząć naprawę?

W poprzednich artykułach opisywaliśmy, jak zabrać się do naprawy lampy z czujnikiem ruchu z uwzględnieniem rodzaju usterki. Często odwoływaliśmy się do konkretnych elementów znajdujących się na płytce, a nawet podawaliśmy wartości napięcia, jakie w tym punkcie powinno być. Co prawda oznaczenia poszczególnych elementów znajdują się na płytce i można je na niej odnaleźć, ale przy samodzielnej naprawie lampy, kiedy nie wiemy skąd i dokąd ten element idzie, jest to wiedza ograniczona.

Sam schemat połączeń lampy, na którym widzimy, jak ten sygnał z czujnika ruchu idzie od układu do układu, jest bardzo pomocny. Pozwala nam bowiem lepiej zrozumieć zasadę działania lampy z czujnikiem ruchu i pomaga szybciej zlokalizować usterkę.

Dużą pomocą są także naniesione na schemacie wartości napięcia, w różnych punktach, które pozwalają – poprzez pomiar w zepsutej lampie – sprawdzić, czy w tym miejscu układ elektroniczny działa poprawnie. Pomaga to w szybszej diagnostyce. Poniżej prezentujemy schemat elektryczny lampy Fogler DL-2400, dokładnie tej samej, której płytkę z elektroniką widzieliśmy na początku artykułu.

 

układ zasilania lampy z czujnikiem ruchu

Schemat głównego układu zasilania lampy Fogler DL-2400

schemat podłączeń układu zasilania lampy

Układ zasilania elektroniki lampy Fogler DL-2400


Działanie lampy z czujnikiem ruchu charakteryzuje się kilkoma stanami:

  1. Lampa jest w stanie czuwania,

  2. Lampa po wykryciu ruchu świeci,

  3. Lampa jest w stanie przejściowym, wtedy kiedy wyzwala się krótkotrwały impuls sterujący z czujnika po wykryciu ruchu.

poniedziałek, 14 grudnia 2020

Budowa i działanie lampy z czujnikiem ruchu część 2

<<-- Przejdź do części 1

Diody D6 i D7 wstawione są po to, aby prąd mógł przepływać tylko w jedną stronę. Przepuszczą sygnał sterujący płynący z układu sterującego, ale nie pozwolą wpłynąć ładunkom płynącym z kondensatora C18 do wzmacniacza.

Na koniec taka ciekawostka: Zwiększając pojemność kondensatora C18, możemy zwiększyć długość świecenia lampy. Oryginalnie maksymalny czas świecenia lampy Fogler to 5 minut, ale jeśli zwiększymy pojemność C18, czas ten możemy wydłużyć. Większa pojemność kondensatora sprawi, że zgromadzi on więcej ładunków, które potem może oddawać.

Wartość rezystora R14 ustalona na 33 kΩ odpowiada minimalnemu czasowi świecenia lampy, czyli 12 sekund. Jeśli bowiem ustawimy potencjometr Time na minimum, a więc sprowadzimy jego rezystancję do zera, jedyną przeszkodą dla spływających ładunków będzie rezystor R14.

Z uwagi na to, iż kondensator C18 traci swoje ładunki, zmniejszać się będzie na nim napięcie. Po naładowaniu przez impuls sterujący pojawi się na nim napięcie 6 V. Czemu 6 V, skoro impuls ma 6,7 V? Z racji tego, że brakujące 0,7 V zabierze dioda, bo tyle właśnie potrzebuje (jak każda inna dioda) do swojej pracy. Wraz z upływem ładunków napięcie na kondensatorze, a tym samym na wejściu nr 12 wzmacniacza W4 będzie się obniżać, aż w końcu spadnie poniżej wartości napięcia odniesienia ustalonego na wejściu nr 13. To z kolei sprawi, że wzmacniacz W4 poda na swoje wyjście (końcówka nr 14) logiczne zero, czyli wyłączy napięcie, co skutkować będzie zgaśnięciem żarówki.



Układ czujnika światła

Kolejną, prostą konstrukcją jest układ czujnika światła, który odpowiednio do natężenia światła pozwala lub nie zaświecić się lampie.

 

czujnik światła w lampie

Układ czujnika światła w lampie Fogler DL-2400


piątek, 4 grudnia 2020

Polityka a historia – skąd ten mariaż?

Dlaczego tyle osób z zapleczem historycznym zajmuje się polityką? Czy nauka z przeszłości ma zastosowanie w realiach XXI wieku?


Historia i polityka – związek istnieje i są na to dowody!

Wielu współczesnych polityków ma różnorakie powiązania z historią – czy to w postaci stopnia naukowego w tej dziedzinie, czy to w formie zaangażowania w różnego rodzaju aktywizm, często nawiązujący do wydarzeń z przeszłości. Historia jest bardzo ważnym elementem polityki, bo stanowi ona część naszej tożsamości. Nie tylko jako nacji, ale np. mieszkańców danego regionu. Polska historia jest przepełniona tragedią i ranami, które były nam zadawane nie tylko przez obce narody, ale także naszych własnych władców i ich spiski. To coś, co nas jednoczy. To jednocześnie coś, co bardzo mocno trafia do nas jako wyborców. Doceniamy polityków, którzy dobrze operują językiem historycznym, często jesteśmy skłonni zaufać im, bo wydaje nam się, że uświęcają im te same wartości, co nam. Nie jest to domena jedynie środowisk kojarzonych z konserwatywnym światopoglądem. Nie każdy patriotyzm jest nacjonalizmem, a przynależność i duma z narodu może być interpretowana na różne sposoby. Tym samym do wartości historycznych mogą się odwoływać zarówno politycy z centrum, prawicy, jak i lewicy. Jednak historia odgrywa jeszcze jedną, większą rolę.

Historia poszerza perspektywę

W zasadzie wszystkie ruchy polityczne, które dziś stanowią oś debaty publicznej, pochodzą z przeszłości. Rozumiejąc kontekst historyczny, możemy lepiej zrozumieć motywacje osób, które tworzyły epokowe dzieła i wyznaczały przestrzeń dla przyszłych pokoleń. Które różnorako podchodziły do realizacji wizji wielkich myślicieli. Dzięki zestawieniu problemów ludzi, których los jest już historią, z nadzieją, jaką dawali filozofowie na poprawę ich bytu, możemy dowiedzieć się, co powinno stanowić nasze dziedzictwo, a co lepiej „dostosować” do potrzeb naszych czasów w ich koncepcjach. Dzieje się to zresztą na bieżąco, w końcu politologia i historia mają wiele wspólnego. Metody badawcze, wspólne korzenie, skoncentrowanie na człowieku – polityk, który dysponuje zapleczem historycznym często dobrze rozumie zjawiska społeczne i oczekiwania ludzi. Oczywiście, co zrobi z tą wiedzą, jest inną kwestią. W grze politycznej racji nie dyktują przecież poglądy danego posła, senatora, czy członka rządu, często to odgórne założenia partii albo oczekiwania wyborców.

Historia to wstęp do polityki

Korzystając z wiedzy, którą daje nam nauka historii, możemy nie tylko lepiej rozumieć współczesne realia gospodarcze, dyplomatyczne i wewnętrzne, ale przede wszystkim lepiej zrozumieć samych ludzi. Historia uwrażliwia na drugiego człowieka, bo badaniem ludzi i ich wytworów de facto się zajmuje. Może to nieco inne podejście do kwestii społecznych niż socjologia, czy psychologia. Jest mniej pragmatyczne, bardziej nastawione na odkrywanie motywacji naszych przodków i ich dziedzictwa. Jednak znajduje to realne odzwierciedlenie we współczesnym świecie. Posiadając wiedzę z zakresu historii, możemy wygrać niejedną dysputę polityczną. Zamiast odnosić się do argumentu ad populum, lepiej mieć kilka asów w rękawie, które są w stanie realnie umocnić naszą tezę. Szczególnie że w debacie często możemy spotkać błędne wyobrażenia o pewnych wydarzeniach z przeszłości, ich kontekstach, czy towarzyszącej im moralności. Na przykład, jeśli widzimy, że ktoś podejmuje się uzasadniania wszystkiego mitami i stereotypami na temat starożytności, być może warto zdawać sobie sprawę z tego, jak naprawdę wyglądały Grecja i Rzym (zobacz teksty związane z Rzymem: https://kronikidziejow.pl/porady/rzym-_c)/ tamtych czasów, by móc w prosty sposób zbić tezy oponenta w dyskusji.

Artykuł powstał we współpracy z serwisem Kroniki Dziejów.

Artykuł sponsorowany





Ciekawe artykuły:

    
    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.

Wspomóż mnie lub zostań moim patronem już od 5 zł - sprawdź szczegóły

Moje e-booki

Kliknij w okładkę, aby przejść do strony książki

Przejdź do strony książki Przejdź do strony książki