wtorek, 27 czerwca 2017

Kilka porad elektro-monterskich

Kontynuujemy cykl porad dla początkujących elektryków. W poprzednich artykułach pt. „6 porad praktycznych przy podłączaniu światła” oraz „10 porad praktycznych dla początkującego elektryka” poznaliśmy wiedzę wynikającą bardziej z doświadczenia niż wyuczonej w szkole a odnoszącą się do gniazdek i oświetlenia. W tym artykule zajmiemy się kolejnym obszarem elektrycznej działalności, mianowicie instalacjami i przewodami.

porady elektromonterskie

1. Nie upychaj przewodów młotkiem

Czasami, aby upchać kilka przewodów w bruździe, niektórzy mało rozsądni fachowcy używają młotka. Nie jest to jednak dobry pomysł, zważywszy na to, że izolacja wewnętrznych przewodów jest dosyć delikatna i łatwo ją naruszyć (przez obtarcie jednego przewodu o drugi) uderzając po nich młotkiem.

Bruzdę należy przygotować w taki sposób, aby nie trzeba było potem ubijać przewodów młotkiem. Spotkałem się już z takim przypadkiem, że nowo postawiona instalacja (jeszcze nieużywana) wybijała bezpiecznik. Okazało się, że w miejscu, gdzie fachowiec ubijał przewody młotkiem, powstało zwarcie, bo izolacja żył została naruszona przez obtarcie.


2. Zawsze wykonuj usługę elektryczną zgodnie ze sztuką zawodu

Ta rada jest bardzo ważna, gdyż klienci (zazwyczaj nieznający się na elektryce) mają czasami różne pomysły lub oczekiwania co do instalacji, nie zawsze zgodnych z przepisami, ze sztuką zawodu a niejednokrotnie nawet ze zdrowym rozsądkiem (np. oświetlenie 230 V przy wannie lub w samej wannie).

wtorek, 20 czerwca 2017

6 porad praktycznych przy podłączaniu światła część 2

<<-- Przejdź do części 1

4 – Ostrożnie z lustrami i lampami

Kolejna praktyczna porada elektryczna, której w książkach nie znajdziemy, jedynie w praktyce, dotyczy lamp, kloszy, luster i wszystkiego szklanego co może zawierać w sobie oświetlenie, obojętnie czy tradycyjne, czy LED-owe.

Podłączanie lampy czy podświetlonego lustra nie jest niczym skomplikowanym, ale już niejeden nieostrożny monter na nich się przejechał. Jest to zazwyczaj osprzęt drogi (nawet kilkaset złotych) i... delikatny. Wystarczy chwila nieuwagi, nieroztropność, aby coś się ukruszyło, pękło lub stłukło. Czasem wystarczy tylko zdjąć lustro ze ściany i położyć je na twardej posadce lub kafelkach łazienki, aby kawałek się ukruszył. Trzeba bardzo na to uważać i zawsze takie rzeczy kłaść delikatnie (bez przesuwania w bok) na czymś miękkim: ręczniku, szmacie, dywanie...

Uważać należy także na składanie i montowanie żyrandola, zwłaszcza z luźno zwisającymi kloszami. Podczas zawieszania go pod sufit, gdy za bardzo rozhuśtamy go, klosze mogą uderzyć o siebie (lub np. o drabinę) i się stłuc. Jeśli jest taka możliwość, zawsze starajmy się zawieszać żyrandol bez kloszy, a te zakładać dopiero na sam koniec, gdy wszystko inne zostało już przez nas zrobione i podłączone.


5 – Zawieszanie transformatorów do oświetlenia

Czasami jest potrzeba poprowadzenia instalacji oświetleniowej, 12-woltowej, która wymaga zastosowania transformatorów obniżających napięcie sieciowe. Jeśli instalacja jest rozbudowana, musimy wykorzystać kilka takich transformatorów. W tym miejscu brak wiedzy elektrotechnicznej objawi się w niepoprawnie działającym oświetleniu.

piątek, 16 czerwca 2017

6 porad praktycznych przy podłączaniu światła część 1

W poprzednim artykule pt. „10 porad praktycznych dla początkującego elektryka” przedstawiliśmy pierwszą część porad praktycznych, których w szkole lub książkach nie sposób znaleźć. W tej części przedstawiamy kilka porad związanych z podłączaniem lamp i wyłączników.

sposoby podłączania światła

Porady praktyczne:

1 – Niedziałający wyłącznik światła


Czasem zdarza się początkującemu elektrykowi, że podłączył wyłącznik światła i choć jest on nowy, prosto ze sklepu, nie działa. Odpowiedzialne za to jest zbyt mocne przykręcenie wyłącznika do puszki. Wystarczy trochę poluzować te łapki z boku wyłącznika, które trzymają go w puszce, a zacznie od razu działać.

Spotkałem się też z tego typu przypadkiem przy używanym wyłączniku. Przez rok od dnia zamontowania działał dobrze, a później przestał. I w tym przypadku wystarczyło poluzować nieco zaczepy.


2 – Jak podłączyć lampę


Często spotykam się z ignorancją elektryków, nawet tych doświadczonych, przy podłączaniu lampy, mianowicie podłączają oni przewody (zwłaszcza te stare, bez kolorów), jak im się trafi. Oczywiście, z elektrycznego punktu widzenia lampa będzie działać bez zarzutu, ale naszym zadaniem jest danie od siebie nie tylko rzetelnie wykonanej pracy, ale także bezpiecznej. To my – jako monterzy – musimy pomyśleć o bezpieczeństwie użytkownika – on nie musi się na tym znać ani pamiętać naszych ewentualnych przestróg co do np. wykręcania żarówki.

czwartek, 8 czerwca 2017

10 porad praktycznych dla początkującego elektryka część 4

<<-- Przejdź do części 1

9 – Rozkład puszek pod ramki

     Przygotowując puszki pod gniazdka, które będą zawarte w jednej ramce, należy pamiętać o poprzedniej radzie, mianowicie, iż tylko głębokie puszki mają dodatkowe otwory do zamocowania gniazdek. Pod ramki wybieramy zawsze puszki głębokie, tym bardziej że mają one możliwość łączenia ich kila ze sobą. Nie musimy martwić się tym, w jakich odległościach ustawić je obok siebie, aby pasowały do ramki. Puszki te są tak zaprojektowane, że wystarczy je połączyć ze sobą do oporu i tak połączone wmurować w ścianę (pamiętając oczywiście o ich wypoziomowaniu) a każda ramka o tej długości razem z gniazdkami będzie pasować, nie będzie ani za dużo, ani za mało.

     W innej sytuacji, gdy chcemy ustawić obok siebie dwa lub więcej gniazdek, ale bez wspólnej ramki, musimy zwiększyć odległość między puszkami, bo inaczej pokrywki gniazdek będą nachodzić na siebie. O ile więcej należy je rozsunąć? Trudno powiedzieć, gdyż to zależy od kształtu pokrywki gniazdka. Trzeba sobie doświadczalnie wyznaczyć.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

10 porad praktycznych dla początkującego elektryka część 3

<<-- Przejdź do części 1

7 – Przyłączanie większej ilości przewodów do gniazdka

     Czasem na poziomie prowadzenia nowej instalacji lub rozszerzania tej, co jest, zachodzi potrzeba podłączenia do gniazdka lub wyłącznika więcej niż dwóch przewodów. Jeśli mamy tylko jeden zacisk to zazwyczaj umożliwia on podłączenie dwóch przewodów. Jak podłączyć zatem resztę?

     Sposób pierwszy sprawdza się czasami dla przewodów 1,5 mm². Jak się odkręci śrubkę zacisku maksymalnie, to na siłę można dwa przewody wcisnąć razem do jednej dziurki zacisku, a ponieważ ma on ich dwa, więc można w ten sposób upchać do czterech przewodów. Z oczywistych względów dla przewodów 2,5 mm² nie uda się już tego zrobić.

     Drugi sposób, nie siłowy, polega na użyciu kostek zaciskowych lub złączek Wago. Podłącza się wszystkie przewody danego typu (a więc osobno fazy, zera i uziemienia) najlepiej do złączki Wago i od niej prowadzi się krótki przewód łączący złączkę z gniazdkiem lub wyłącznikiem. Jako że zacisk gniazdka ma dwie dziurki, więc do drugiej dziurki można podłączyć któryś z przewodów, redukując w ten sposób wielkość Wago. Jeśli tego nie robimy, to należy pamiętać, że Wago musi mieć jeden zacisk więcej, niż ilość przewodów, bo przecież musimy go połączyć z gniazdkiem.

     W przypadku wykorzystania obu dziurek zacisku gniazdka niech tym drugim przewodem, który podłączamy bezpośrednio do gniazdka, nie będzie przewód zasilający (doprowadzający prąd). Wiadomo, że z czasem połączenia na zaciskach ulegają rozluźnieniu z różnych przyczyn (utlenianie, drgania, zły montaż...) co może stwarzać różne problemy. Jeśli trafi to na przewód zasilający, od którego idzie zasilanie dalej, to problem przeniesie się dalej, często w miejsce znacznie odległe co utrudni zlokalizowanie przyczyny usterki. Lepiej zasilanie podłączyć pod Wago, bo tam pewność styków będzie większa, a jeżeli śrubka na gniazdku się poluzuje, to problem dotknie tylko jednego przewodu, więc łatwo będzie można dojść, gdzie leży przyczyna.

8 – Dodatkowe mocowanie gniazdka

    Czasami zdarza się, iż po przykręceniu gniazdka do puszki nie trzyma ono zbyt mocno i wychodzi potem razem ze wtyczką. Nie zawsze jest to nasza wina. Niektórzy producenci stosują rozwiązania, które po prostu się nie sprawdzają, dając np. śrubki do tych bocznych łapek ze złej jakości materiału, które szybko się wyrabiają i za Chiny ludowe nie sposób takiego gniazdka mocno przykręcić.

     Inną przyczyną mogą być gniazdka z zabezpieczeniem otworów przed wkładaniem np. gwoździa do dziurki. Zabezpieczenia takie to zaślepki nałożone od wewnątrz, które podnoszą się tylko przy wkładaniu wtyczki. Zaślepki te zwiększają jednak opór, co w połączeniu z grubymi bolcami niektórych wtyczek sprawia, że wyciągając taką wtyczkę, słabo zamocowane gniazdko wychodzi po którymś razie razem ze wtyczką.

czwartek, 1 czerwca 2017

10 porad praktycznych dla początkującego elektryka część 2

<<-- Przejdź do części 1


4 – Faza w gniazdku podwójnym


     Zasada mówi, aby w gniazdku fazę dawać z lewej strony. Zauważ jednak, że w przypadku podwójnego gniazdka wtyczka urządzenia inaczej jest wkładana w dolną część, a inaczej (odwrotnie) w górną. W pierwszym przypadku faza we wtyczce urządzenia będzie po lewej stronie, a w drugim po prawej. Zazwyczaj nie ma to dużego znaczenia, ale jeśli koniecznie chcesz mieć (lub urządzenie tego wymaga) fazę po którejś stronie to pamiętaj o tej zależności: w gniazdku podwójnym faza pojawi się z dowolnej strony wtyczki, w zależności od wyboru (górnej lub dolnej) części gniazdka.

jak naprawić gniazdko elektryczne
Faza we wtyczce popłynie różną żyłą, w zależności od tego, do której części gniazdka podłączymy wtyczkę.
 
    Sytuacja, która wymaga dostarczenia fazy po z góry określonej stronie wtyczki, wymusza na nas użycie gniazdka pojedynczego, aby kiedyś nieświadomy właściciel nie wyciągnął wtyczki i nie przełożył jej do drugiej części.


5 – Nie dokręcaj śrubek kostki łączeniowej na siłę.


     Jeśli łączysz przewody za pomocą klasycznej kostki (na śrubki), nie dokręcaj ich na siłę. Miedź jest dosyć miękka i kręcąc śrubkę na siłę, zgniatasz ją, a tym samym zmniejszasz średnicę przewodu.

jak dobrać przewód elektryczny
Zmniejszenie średnicy przewodu przez śrubkę zacisku
 
    Zrób sobie proste doświadczenie tego typu, a zobaczysz, że średnica przewodu w miejscu gdzie dokręcała śrubka, zmniejszyła się o połowę. Co ci więc z tego, że poprowadzisz odpowiedniej średnicy przewód, skoro na łączeniu dajesz przyczynek do późniejszej awarii. To właśnie jest jeden z powodów, dlaczego przewody upalają się przeważnie na łączeniach. Przewody na kostce mają być przykręcone mocno (aby nie było luzu), ale nie za mocno.


6 – Nakrętkę z zerwanym gwintem w gniazdku można wymienić


     Czasami u początkujących elektryków można zaobserwować zjawisko, które można nazwać przedobrzeniem. Jeden z takich przykładów poznaliśmy w poprzedniej poradzie. Chcąc mieć pewność, że przewód nie będzie luźny i nie będzie słabo łączył, przewrażliwiony elektryk kręci śrubkę w kostce ile sił. 

     To samo podejście obserwujemy przy kręceniu śrubek w gniazdku, chcąc przyłączyć do niego przewody. W tym przypadku problem jest większy, ponieważ łatwo zerwać gwint takiej śrubki. Jeśli wyrobił się gwint na śrubce, to dużego problemu nie ma. Wystarczy ją wykręcić i włożyć nową. Gorzej jest, gdy wyrobi się gwint w nakrętce, ale zazwyczaj istnieje możliwość, aby ją wymienić.

Zakupy: