piątek, 13 listopada 2015

Zagadki



Kto to jest: chodzi w sukni, choć nie jest kobietą?

Ksiądz.



* * *


Ile jest zakrętów w Polsce?

Dwa. W lewo i w prawo.



* * *


Gdzie stał król Salomon,

kiedy mu świeca zgasła?

W ciemnościach.



* * *


Co ma żołnierz w spodniach?

Żołnierz w spodniach ma chodzić długo i oszczędnie.



* * *


Co miś uszatek je na dobranoc?

Pora na dobranoc.



* * *


Dlaczego Ala ma kota?

Bo sierotka ma rysia.



* * *


Jaka jest różnica między koniem a koniakiem?

Taka sama jak między rumem a rumakiem.



* * *


Jak wygląda gęś?

Gęś wygląda oczami.



* * *


Po czym poznać niemieckiego elektryka?

Bo często mówi „ja wolt”.



* * *


Co to jest: kto o nią dba, ten jej nie ma,

a kto o nią nie dba ten ją ma.

Pajęczyna.



* * *


Jakim systemem pisze początkująca maszynistka?

Systemem biblijnym: Szukajcie, a znajdziecie.



* * *


Co to jest: mieszka w korycie przez całe życie?

Rzeka.



* * *


Czy jąkała zawsze się jąka?

Nie. Tylko wtedy gdy mówi.



* * *


Kierowca fiata ma brata,

lecz brat kierowcy fiata nie ma brata.

Kim kierowca fiata jest dla brata?

Siostrą.



* * *


Gdy obok siebie trzy nuty stały,

nazwę rośliny zaraz przybrały.

Fa sol la.



* * *


Kto to jest mężczyzna z klasą?

Nauczyciel.

* * *


Kiedy facet mówi do rzeczy?

Kiedy otwiera szafę.



* * *


Czy jest taki mężczyzna, który nie miał matki?

Tak. Adam w raju.



* * *


Kto mówi wszystkimi językami świata?

Echo.



* * *


Co to jest: jak idzie to śpiewa, a jak stoi to śmierdzi?

Pielgrzymka.



* * *

wtorek, 10 listopada 2015

Zapomniane przysłowia polskie

„Przysłowia – mądrością narodu” – mówi stare powiedzenie. Przez wieki zbierane i przekazywane z pokolenia na pokolenie, zawierają spostrzeżenia i nauki jako doświadczenie życiowe naszych dziadów i pradziadów. Niezliczoną ich ilość pokrywa jednak w tej chwili kurz niepamięci... Prezentujemy poniżej zbiór takich zapomnianych przysłów, które warto odświeżyć i poznać.

stare przysłowia
 
Barszcz gęsty, gość częsty,
sól gruba – gospodarza zguba.


*

Biada domowi,
gdzie ciele rozkazuje wołowi.


*

Bogaty się dziwuje,
że ubogi pracuje.

*

Boli gardło śpiewać darmo.


*

Było to berło, ale się zderło.


*

Chleb pracą nabyty,
bywa smaczny i syty.


*

Chleb z solą,
byle z dobrą wolą.


*

Choćbyś szedł i do Rusi,
wszędzie robić musi.


*

Co po chlubie,
gdy bieda skubie.


*

Co po młynie,
kiej woda nie płynie.


*

Dobre dziatki, zdobią matki.


*

Droga to chatka,
gdzie mieszka matka.


*

Gdzie nie ma kary,
tam nie ma miary.


*

Gdyby wielkość płaciła,
toby krowa zająca chwyciła.


*

Gdy nie masz pieniędzy –
przyucz się nędzy.


*

I ja waść - i ty waść,
A któż będzie świnie paść.

 
*

Ile kto ma cierpliwości,
tyle ma mądrości.


*

Jako ty rodzice swoje,
tak cię uczczą dziatki twoje.


*

Jak poczniesz, tak spoczniesz.


*

Kawałek chleba nie spadnie z nieba,
ale go zapracować trzeba.


*

Każdej niedzieli chłop się weseli.


*

Kiedy mieszek jako ciele,
to się najdą przyjaciele,
kiedy mieszek jako łata,
nie ma siostry ani brata.


*

Kiedy siedzisz przy biesiadzie,
nie myśl o żadnej zwadzie.


*

Kto chlebem gardzi,
to nim Pan Bóg bardziej.


*

Kto grywa w karty,
ma grzbiet i łeb obdarty.


*

Kto jada flaki,
myśli, że każdy taki.


*

Kto ma pańskie wyspanie,
ten ma żebracze śniadanie.


*

Kto po kładkach mądrze stąpa,
ten się rzadko w błocie kąpa.


*

Kto pracuje za młodu,
ten na starość nie ma głodu.


*

Kto się prawuje i pieniactwo mnoży,
adwokatów pasie, a siebie uboży.


*

Kto szanuje niedziele i dni boże –
Pan mu dopomoże.


*

Lepsza cnota w błocie,
niż niecnota w złocie.


*

Lepszy żołnierz zbrojny,
aniżeli strojny.


*

Matka miła, choćby biła.

piątek, 6 listopada 2015

Kontuzje w praktyce biegacza cz 2

     Inną dosyć powszechną niedogodnością dla biegacza mogą być odciski. Jeżeli mamy tendencję do robienia się odcisków możemy zawczasu nakleić na to miejsce plasterek. Ta sama rada stosuje się do wszelkiego rodzaju obtarć.

     Jeżeli już nabawimy się odcisków, nie zaleca się ich przekłuwania. Lepiej poczekać te kilka dni aż same wyschną. Można zastosować specjalne plastry przyśpieszające usuwanie odcisków. Jeżeli odciski pojawiają się wciąż w tych samych miejscach, można zastanowić się, czy winą za to nie należy obarczyć złe buty (np. za ciasne) lub niewłaściwą technikę biegania.

     Częstą kontuzją osób początkujących lub takich, które wracają do treningu po dłuższej przerwie, są bolące golenie lub kości piszczelowe. Zazwyczaj za kontuzję tę odpowiada zbyt intensywny trening lub cykl treningów, kiedy narzucamy sobie zbyt duże tempo, w krótkim czasie. Jak już wspominaliśmy, organizm potrzebuje czasu na naprawę mikrouszkodzeń i regenerację tkanek. Skrócenie tego czasu objawia się bólem nadwyrężonych kości lub spuchnięciem mięśni, które przechodzą w miejscowy stan zapalny, także objawiający się bólem, tym razem jednak goleni.

     Poza przetrenowaniem przyczyną bolących goleni mogą być także wada stopy, zbyt napięte mięśnie łydek lub nieodpowiednie obuwie. W takim wypadku pozostaje temu przeciwdziałać, stosując odpowiednie wkładki do butów, lepiej rozciągając mięśnie lub zmieniając buty.

     W przypadku wystąpienia już kontuzji tego typu należy przede wszystkim zrezygnować z kilku kolejnych treningów, dać organizmowi czas na regenerację. Podczas rehabilitacji należy stosować okłady lodem, rozciąganie oraz ćwiczenia wzmacniające.

      Bóle kolan to kolejna często występująca kontuzja wśród biegaczy. Ich przyczyną może być zbyt intensywny trening, za słabe lub zbyt napięte mięśnie czworogłowe ud, a także zła technika biegu. Większość tych przyczyn można wyeliminować, stosując, chociażby delikatniejszy trening czy poświęcając więcej uwagi na wzmacnianie i rozciąganie mięśni. Zdarza się także, że ból kolan pojawia się po treningu odbytym na mało urozmaiconej trasie, kiedy kolana i inne elementy naszego układu kostnego wykonują wciąż te same czynności. Musimy wprowadzić różnorodność ruchu, aby elementy te mogły pracować w różnych warunkach i nie były poddawane lokalnym przeciążeniom lub przetrenowaniu, stąd też trasy leśne lub profesjonalne trasy na sztucznej nawierzchni są najbardziej dla nas sprzyjające. Są one pełne zakrętów, górek, rowów do przeskoczenia, które nie pozwalają nogom na monotonny, jednostajny bieg. 

     W przypadku bólu kolan należy zastosować odpoczynek, gdyż jak wiadomo, ból jest informacją od organizmu, że coś jest nie tak. Jeżeli było to tylko przetrenowanie, to po ustąpieniu bólu możemy wrócić do treningów, z zaleceniem jednak, aby wracać do niego poprzez zestaw delikatniejszych ćwiczeń, w przeciwnym razie za niedługi czas możemy spodziewać się kolejnych bólów. W przypadku, gdy doszło do stanu zapalnego, opuchlizny, stosujemy lodowe okłady i leczenie przeciwzapalne po konsultacji z lekarzem.

     Następną kontuzją, jaką omówimy, jest kontuzja ścięgna achillesa. Podobnie, jak w poprzednim przypadku, przyczyny tej kontuzji mogą być różne: złe obuwie, przeciążenie spowodowane nadmiernym treningiem (np. zbyt intensywne bieganie pod górkę) lub przykurcz mięśniowy. Jeżeli ból już wystąpi, często pomaga rozciąganie i masaż mięśni tylnej części nogi, czyli łydek, mięśnia dwugłowego, pośladków i okolic bioder, które mogą być zbyt napięte. Jeżeli obserwujemy zaczerwienienie, opuchliznę lub charakterystyczne odgłosy ścięgna to powinniśmy udać się do lekarza, gdyż możemy mieć do czynienia ze stanem zapalnym.

wtorek, 3 listopada 2015

Kontuzje w praktyce biegacza cz 1

Można powiedzieć, że kontuzje to chleb powszedni dla każdego biegacza. Nie należy tego łączyć ze złamaniem nogi, które raczej się nie zdarza. Bardziej będą to uszkodzenia lub nadwyrężenia mięśni, wiązadeł, ścięgien, chrząstki, skręceń kostek czy bólu kości piszczelowych. Przyczyn takich kontuzji może być wiele, ale zazwyczaj wynikają one z nieodpowiedniej rozgrzewki lub po prostu z przetrenowania. Zdarzają się także przypadki nakładania się na siebie wielu mikrourazów, które w którymś momencie wywołują reakcję bólową.

bieganie

W większości przypadków kontuzje są efektem zaniedbania lub przesady z naszej strony, dlatego tak ważna jest wiedza na temat biegania i stosowanie się do zaleceń wynikających z wiedzy praktycznej lub planu treningowego. Musimy pamiętać o tym, że nasz organizm nie jest zbiorem oddzielnych, niezależnych od siebie elementów, ale że jest to system naczyń połączonych. Jeden element tego systemu ma wpływ na inne. Jeśli jedne mięśnie są słabsze lub bardziej napięte niż inne, to prędzej czy później odbije się to w innym miejscu. Dobrym tego przykładem są mięśnie brzucha, których słabość odbije się na kręgosłupie, ponieważ to one utrzymują nas w pozycji wyprostowanej. Innym przykładem może być przykurcz nierozciąganego mięśnia w okolicach biodra, który może doprowadzić do bólu ścięgna Achillesa. Kiedy bowiem złapie nas taki przykurcz, odruchowo zmieniamy sposób biegu, co powoduje z kolei nadmierne obciążenie innej części ciała i nadwyrężenie mięśni lub ścięgien w miejscu zupełnie dalekim od źródła problemu.
 
Wspominaliśmy już w jednym z poprzednich podrozdziałów, jak ważny jest równomierny rozwój wszystkich partii mięśniowych, szczególnie właśnie tych, które podczas biegania nie są zbyt mocno używane. Bieganie działa napinająco na niektóre mięśnie, trzeba je więc regularnie rozluźniać, trzeba ćwiczyć mięśnie wszechstronnie i dbać o wszechstronną sprawność. Takie podejście do biegania pozwoli nam nie tylko uchronić się przed wieloma kontuzjami, ale da także lepszą kondycję i samopoczucie.

Najbardziej powszechne kontuzje są typu przeciążeniowego, kiedy w nadmiarze ćwiczeń lub treningu któryś z elementów naszego ciała nie wytrzymuje obciążenia. Mogą objawiać się one bólem kolan, kości piszczelowych, mięśni i ścięgien. Osobną kategorią są mimowolne, nagłe skurcze któregoś z mięśni nóg, kiedy w jednej chwili przeszywa nas porażający ból.

Z punktu widzenia biomechaniki biegu każdy bieg, poprzez nieustanne lądowanie na stopach w krótkich odcinkach czasu powoduje mikrouszkodzenia tkanek. Cały nasz układ kostny poddawany jest przecież nieustannym uderzeniom (poprzez stopy) i wstrząsom. W normalnych warunkach organizm jest do tego przystosowany, jednak kiedy biegamy regularnie, sprawa trochę się komplikuje. Organizm ma mechanizmy, które te mikrouszkodzenia naprawiają, nawet z naddatkiem (tak zwana superkompensacja), aby wzmocnić na zaś to słabe miejsce. Na tym polega progres, czyli uodpornianie organizmu na większy wysiłek, który jest celem treningu.

Co jednak zrobić, gdy te mikrouszkodzenia powstają w dużej ilości i krótkim czasie? Tak dzieje się właśnie przy przetrenowaniu, kiedy przesadzimy z treningiem lub z brakiem odpoczynku, kiedy organizm po prostu nie ma czasu na pełną regenerację. Nakładanie się na siebie mikrouszkodzeń może w konsekwencji doprowadzić do skruszenia kości, jej pęknięcia lub nawet złamania. Ważne jest zatem zachowanie umiaru i danie organizmowi czasu na odpoczynek i regenerację.

Co jednak zrobić, jeśli już zdarzy się kontuzja? Po pierwsze, trzeba działać szybko i sprawnie, ponieważ od tego zależy regeneracja tkanki i jej aktywność w przyszłości. Można na przykład skorzystać z zimnych okładów. Jest to stary, domowy sposób, ale bardzo skuteczny. Najlepiej wykorzystać do tego celu lód zawinięty w ściereczkę lub specjalne okłady żelowe chłodzone w lodówce. Są także środki schładzające w sprayu, których używa się na przykład podczas meczu piłkarskiego, kiedy któryś z piłkarzy dozna kontuzji. 

piątek, 30 października 2015

Strój i wyposażenie biegacza

W poprzednim podrozdziale przekonywaliśmy, że odpowiednie buty dla biegacza są najważniejsze. Z pewnością przy rozbudowanych treningach, kiedy spędzamy wiele czasu na bieganiu, właściwe buty będą inwestycją jak najbardziej trafioną. Kiedy bieganie stanie się częścią naszego życia, jego stałym elementem, warto zainwestować jeszcze w kilka innych rzeczy. Szybko bowiem przekonamy się, że bieganie w zwykłym ubraniu, w tym, co mamy zazwyczaj na sobie, to nie do końca dobry pomysł. Już po pierwszym biegu wrócimy do domu cali spoceni – okaże się, że nasza odzież nie sprzyja bieganiu. Nie jest to kwestia tylko tego, że ubierzemy się za ciepło, bo o tym zawsze trzeba pamiętać, że podczas biegu temperatura naszego ciała wzrośnie. Należy zakładać na siebie taką ilość odzieży, aby było nam odrobinę za chłodno, kiedy wychodzimy z domu pobiegać. Rozpoczynając bieg, szybko przestanie być nam zimno, bo wzrośnie temperatura ciała.
 
jaki jest najlepszy strój dla biegacza
Innym błędem jest zakładanie w lecie, kiedy jest upał, ciemnych ubrań. Nie od dziś przecież wiadomo, że kolor czarny i w ogóle wszystkie ciemne barwy więcej pochłaniają promieniowania termicznego niż kolory jasne, zwłaszcza biały. Biegając w gorące dni, powinniśmy zakładać strój w jasnych kolorach, a w zimie, kiedy tego ciepła brakuje – w ciemniejszych.

Chcąc zwiększyć komfort biegania, wielu biegaczy decyduje się na zakup odpowiedniej odzieży, nie tylko butów. Odzież przeznaczona do biegania jest lekka a materiał, z którego jest zrobiona „oddycha”, czyli odprowadza wilgoć ze spoconej skóry, zupełnie przeciwnie do na przykład odzieży bawełnianej, która wchłania pot i trzyma go w sobie – stąd też po treningu ubranie na nas, a wraz z nim i my, jest całe mokre.

Odpowiednia, nowoczesna odzież biegowa chroni nas zarówno przed przegrzaniem, jak i wychłodzeniem. Po butach jest to kolejny ważny element biegowego wyposażenia, który nie jest obowiązkowy, ale który jest jak najbardziej przydatny.

Spotkać możemy w zasadzie każdy element naszej garderoby, który jest w wersji biegowej, począwszy od koszulek, kurtek, leginsów (także dla panów), spodni, spodenek a skończywszy na skarpetkach, a nawet staniku dla pań. Omówimy je teraz pokrótce.

Biegowa kurtka ma wiele zalet w porównaniu, chociażby ze zwykłą wiatrówką. Jest nie tylko lekka, ale posiada także odpowiednie szycie, dzięki czemu w czasie biegu nic się nie przesuwa, nie ciągnie, nie szarpie, nie podwija... Są to, co prawda szczegóły, ale czasem mocno denerwujące podczas biegania, gdy zamiast skupić się na biegu lub zrelaksować, szarpiemy się z kurtką. Typowa kurtka biegowa, podobnie jak koszulka „oddycha”, czyli wydala na zewnątrz nadmiar wilgoci, która pojawia się podczas pocenia.
 
Spodnie biegowe są luźniejsze od zwykłych spodni, zaprojektowane w taki sposób, aby podczas biegu nie powodowały żadnych obtarć w pachwinach czy na biodrach. Bardzo popularne są także leginsy zamiast spodni, które noszą zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Są one niesłychanie wygodne i komfortowe. Dostępne są leginsy zarówno na lato (cieńsze), jak i na zimę (ocieplane).

Skarpetki biegowe to kolejny element, który ma wpływ na komfort biegania. Niektóre bowiem zwykłe skarpetki potrafią się w bucie marszczyć lub zaginać, powodując odciski. Do biegania najlepsze są cieniutkie skarpetki dobrze przylegające do stopy. Nie muszą być projektowane specjalnie do biegania, mogą być zwykłe z tym warunkiem jednak, aby były cienkie.

Ostatnim elementem garderoby biegowej, na jaki zwrócimy uwagę, jest czapka. Chroni ona nie tylko przed słońcem, ale i przed chłodem. Tak jak w ciepłe dni nie ma z tym problemu, tak przy niższej temperaturze ma to istotne znaczenie. Przyjmuje się, że czapkę do biegania powinno się zakładać, kiedy temperatura otoczenia oscyluje już w okolicach 10°C. 
 
Pamiętajmy o tym, że biegając w chłodny dzień, wystawiamy swoją głowę na o wiele większe niekorzystne warunki niż podczas zwykłego spaceru. Według różnych źródeł biegacze są narażeni na przeziębienie zatok nawet ośmiokrotnie bardziej niż ludzie niebiegający, do tego dochodzą jeszcze inne zagrożenia, ze zwykłym przeziębieniem na czele.

Czapka dla biegacza powinna być wykonana z materiału oddychającego tak, aby możliwe było odprowadzanie potu. Zalecana jest czapka zakrywająca uszy biegnącego, zwłaszcza jeśli ma to być czapka jesienno-zimowa.
 
W wyposażeniu biegacza-fascynata lub biegacza półprofesjonalnego nie brakuje także innych elementów czy wręcz gadżetów. Poza okularami przeciwsłonecznymi może to być na przykład specjalistyczny zegarek, który poza czasem biegu, mierzy jeszcze odległość i tętno. Są też specjalne aplikacje na telefon (także darmowe), które poza powyższymi zadaniami, realizują jeszcze inne, jak pomiar prędkości, tworzenie statystyk, liczenie spalonych kalorii czy dzielenie się swoim bieganiem na portalach społecznościowych. Wszystkie one nie są konieczne do amatorskiego biegania, ale niektóre z nich przydają się.

 < Wstecz    1...9/11    Dalej >





Ciekawe artykuły:


    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.


Moje e-booki

Kliknij w okładkę, aby przejść do strony książki

Przejdź do strony książki Przejdź do strony książki