piątek, 11 grudnia 2015

Słownik staropolski

Angieł, angioł – anioł



Babak dziad, staruszek.



Badylarz ogrodnik podmiejski, warzywnik.



Brudnia rzecz brudna.



Chałupować łupić, grabić.



Chłopać komu 1) nazywać kogoś chłopem; 2) służyć, być u kogoś chłopem.



Chytrek, chytrzec, chytrzelec człowiek chytry.



Ciastoch, ciastuch człowiek miękki, chwiejny.



Cierpiętnik męczennik.



Cudzokrain cudzoziemiec.



Czcichutny ambitny.



Czwartynasty czternasty.



Czytacz czytelnik; elementarz.Czytaniec czytelnik.



Darmicą za darmo.



Darmomówny gadatliwy.



Drugolubstwo miłość bliźniego.



Dziesięcion dekalog, dziesięcioro bożego przykazania.



Gniewosz człowiek skłonny do gniewu, złośnik.



Gorzkopierny gorzki i pieprzny.



Jajokrągły owalny.



Jednaczek jedynak.



Kobiecić się żenić się.



Kradczyni złodziejka.



Kradzieżca, kradzieżnik złodziej.



Lekorób, lekorobnik aptekarz, farmaceuta.



Lekować leczyć.



Niemówiątko, niemówniątko niemowlątko.



Nieuroda 1) brzydota, niedorodność; 2) nieurodzaj.



Obelgacz potwarca, hańbiciel.



Opisarz opisujący.



Opłakaniec ten, którego opłakano, albo opłakują.



Papulaty tłusty na twarzy.



Poradca doradca.



Poszeptacz szepczący do ucha.



Pożyczek pożyczka.



Przekupić kupując przepłacić.



Przezroczyszcze szyby szklane ze szkła czystszego.



Sławnodawny sławny niegdyś.



Spacernik ten, co spaceruje, spacerowicz.



Szukadło sonda.



Tanecznica miejsce do tańca, sala do tańca.


Tanecznik tancerz.



Trojenaście trzynaście.



Trupieć stawać się trupem, obumierać; Trupieć ze strachu = truchleć, słupieć, drętwieć.



Uszko część dolna ucha na dół wisząca.


 < Wstecz    1...5/5





Ciekawe artykuły:


    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



wtorek, 8 grudnia 2015

Śmieszne słowa staropolskie


zabawne słowa dawne


Bieganie, biegaczka – biegunka.

Ciekączka biegunka.

Bydlić mieszkać, przebywać.

Dojutraszek, dojutrek 1) człowiek, mający jutro umrzeć; 2) odkładający wszystko do jutra.

Dopytki badanie, śledztwo.

Draźnięta sutki.

Dziamdzia rozlazły w mowie.

Fijałka fiołek.

Fircyfuszki włosy poskręcane, pukle.

Futrowizna podszewka.

Gębuś, gębusiek ulubieniec, pieszczoch.

Goliłeb golibroda, balwierz.

Gorzałkoś pijak.

Nadbaba prababka.

Naśmieszyć sobie pocieszyć się.

Niedogodek ten, któremu trudno dogodzić, grymaśnik.

Niemówiątko, niemówniątko niemowlątko.

Nocliczek, noclik szlafrok.

Nocownik złodziej nocny.

Obiecadło abecadło, alfabet.

Oczynki oczy.

Odbawiać, odbawić zbawić, wybawić od czego.

Oddana żona ślubna.

Odebrać się oddalić się, odejść.

Odetkać się oddalić się na chwilę, odłączyć się, odbiec.

Odgniewany ułagodzony, udobruchany.

Odlew, na odlew lewą ręką.

Odmianek kłamca.

Odpłatki opłaty.

Odprawka rozgrzeszenie.

Odśmiech odpowiedź szydercza na drwiny.

Odzianka suknia, ubranie.

Ojcowicek syn zamożnych kmieci, jeszcze żyjących.

Opiekalniczy opiekuńczy.

Opleśniak stary skąpiec.

Ostrożnik stróż, strażnik.

Oszalić wprawić w szał, nabawić szaleństwa.

Otoczyświat ocean.

Papa papież.

Paskudować psuć, robić szkodę, przeszkadzać; kraść.

Piątydziesty pięćdziesiąty

Pieluch plotkarz.

Pieniężnik 1) człowiek bogaty, kapitalista; 2) wekslarz, bankier.

Pobratek potomek po bracie.
 
Pobydlić pobyć, pomieszkać.

Pocałusować całować.

Pochwalić się na kogo odgrażać się komuś.

Pochwalnia modlitwa.

Poćpać, poćpić cisnąć, rzucić.

Podłaziny pierwsze zaloty.

Pogębek policzek.

Pojadłobić się pomartwić się, poirytować się.

Pojedynak nieżonaty, kawaler.

Pokłopotać się pogniewać się, pokłócić się, poróżnić się.

Pomarlisko cmentarz, pustkowie.

Ponocnica praca nocna, ślęczenie po nocach.

Popchnica szuflada.

Popiśnik spisujący, opisujący.

Posiłkownik dający posiłki, sprzymierzeniec, sojusznik.

Posłusznica zakonnica, nowicjuszka.

Pościałka pościel.

Pozimek wiosna.

Półdruga półtora.

Półrodzic 1) ojczym; 2) ojciec przybrany, opiekun.

Półsiostra 1) siostra przyrodnia. Córka jednego z rodziców z poprzedniego związku. W przeciwieństwie do sióstr przyrodnich półsiostry miały jednego wspólnego rodzica, były więc krewnymi, a nie powinowatymi; 2) młodsza zakonnica.

Przeciwek miejsce, mieszkanie naprzeciw będące, przeciwna strona ulicy.

Przedbaba prababka.

Przedziadka prababka.

Przefurmanić wziąć towar za towar.

Przejrzysko zwiedzenie, przegląd.

Przeproszka zaprosiny.

Przestraszek zdrobniałe od słowa „przestrach”.

Przyciemka daszek na lampę.

Przyjacielić się przyjaźnić się.

Przytocznik cudzysłów.

Przytrafina, przytrafunek przygoda, przypadek, zdarzenie.

Psocić się oddawać się nierządowi, cudzołożyć.

Pupek pępek.

Rozboleć się rozchorować się.

Ruchające mienie mienie ruchome, ruchomości czyjeś.

Smrodnik tyłek, zadek.

Spirytusek diablik, zły duch domowy, chochlik.

Stawinoga ludowa nazwa chleba, jako posiłku stawiającego człowieka na nogi.

Tatek tata, ojczulek.

Tatuśkować robić, postępować jak tatuś, naśladować ojca.

Wykrętniczek krętacz, matacz, człowiek przebiegły.

Wystawniczek człowiek lubiący się pokazać, afektowany, elegant.

Wytrzęsikufel wydmikufel, moczymorda, opój.

Zaguzikować zapiąć na guziki.

Zapłatka zapłata.

Zdechnąć na co = umierać, przepadać za czymś (zdechł na pieniądze, na łakocie, na nowiny).

 < Wstecz    2/5    Dalej >







Ciekawe artykuły:


    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.


piątek, 4 grudnia 2015

Jak słowa zmieniały znaczenie

Historia języka polskiego z jej ortografią, stylistyką i gramatyką na przestrzeni wieków podlegała nieustannym zmianom. To, co dawniej było poprawne, w nowym standardzie mogło już nie być. Typowym przykładem jest na przykład zapis fonetyczny niektórych słów, które młodzież szkolna, ale i niektórzy prości, słabo wykształceni dorośli popełniają. Takim przykładem jest chociażby słowo "ulec", które zapisują jako "uledz". Obecnie jest to zapis niepoprawny, ale jeszcze sto lat temu był jak najbardziej poprawny i uznany za normę.

znaczenia dawnych słów

Zmiany w mowie ojczystej przybierały różne formy, od prostej zmiany zasad typu „przedewszystkim” – „przede wszystkim”, „tłómaczyć” – „tłumaczyć”, poprzez redukcję form (np. rodzaju męskiego: "małp", zostawiając tylko słowo ogólne "małpa" dla określenia zarówno samca jak i samicę), a skończywszy na zmianie znaczenia niektórych słów. W książce pt. "Jak to dawniej było" prezentujemy obszerny rozdział na temat tych wszystkich zmian w mowie polskiej. Niniejszy rozdział poświęcimy wyłącznie zmianom, jakie zachodziły w znaczeniu słów, wykazując jak ich rozumienie zmieniało się na przestrzeni wieków i z czego wynikało. Rozpoczynamy od chyba najciekawszego przypadku socjologiczno-językowego, czyli od słowa "Kobieta".

Kobieta – Słowo to pojawiło się w mowie polskiej w XVI wieku na oznaczenie niewiasty wszetecznej, rozpustnej. W tamtym czasie kobiety nazywano „niewiastami” albo „białogłowami” – od zawicia włosów mężatek w biały czepiec, co było od czasów pierwotnych (lechickich) powszechnym zwyczajem narodowym. W 1595 roku w „Sejmie niewieścim” Bielski pisze tak:


Starajmy się o lepsze z swej strony porządki,
Chociaż może nas zowią: białe głowy, prządki,
Ku większemu zelżeniu – kobietami zowią...

     Jak widzimy określenie „kobieta” było dla niewiast czymś obelżywym. Zastanowienie przychodzi, co takiego w świadomości społecznej stało się, że to obraźliwe określenie z czasem stało się powszechnym określeniem płci pięknej. Ekspansję swoją słowo to rozpoczęło już w wieku następnym, by w wieku XVIII stać się już popularną nazwą wszystkich kobiet.

     Określenia „białogłowa”, „biała-głowa”, „białka”, „niewiasta” były określeniami kobiet zamężnych. Dla młodych, niezamężnych dziewcząt zarezerwowane były określenia „panna” (dla wysoko urodzonej) lub „dziewka” (dla nisko urodzonej). Wyraz „dziewka” jest bardzo stary i odnajdujemy go już w jednym z najstarszych polskich dokumentów datowanym na rok 1136.


staropolska
Czepiec niewieści

Kawaler – W wiekach XVI i XVII kawalerem nazywano rycerza pasowanego, jak czytamy, chociażby u Piotra Skargi: „Król go rycerzem albo kawalerem, order mu dając, czynił”. Stąd przetrwało do naszych czasów określenie „Kawaler orderu Orła Białego”.


     W późniejszym czasie nazwa „kawaler” służyła każdemu przyzwoitemu i wykształconemu młodzieńcowi, nieżonatemu mężczyźnie, a zwłaszcza zalotnikowi i w tym ostatnim znaczeniu przeszła do mowy ludu polskiego, chociaż w naszych czasach określenie to ograniczyło się już tylko do mężczyzny nieżonatego.

Księżyc – ksiądz – Niemałe zamieszanie w mowie polskiej nastąpiło w parze wyrazów „księżyc” – „ksiądz”. W pierwotnym znaczeniu „księżyc” znaczył „mały ksiądz” (tj. pan, panujący), w przeciwieństwie do „wielkiego księdza” – Słońca. Starosłowiańska nazwa „księżyc”, czyli młody książę, pierwotnie odnosiła się jedynie do młodego księżyca (między nowiem a pierwszą kwadrą), jako syna „starego” miesiąca – słowo „miesiąc” oznaczało wtedy zarówno „księżyc”, jak i czas, jaki wyznacza, czyli miesiąc. Z innych określeń Księżyca w języku polskim odnajdujemy jeszcze jego łacińską nazwę „Luna” lub spolszczoną wersję „Łuna” albo nazwę „nocena” – jako ciało kosmiczne przebywające zazwyczaj na nocnym niebie.


     Słowo „ksiądz” znaczyło w pierwotnej polszczyźnie księcia i każdego panującego, nie wyłączając nawet króla, jak czytamy w kronice Bogufała, że Polacy nazywali Bolesława Chrobrego najpierw wojewodą, a potem księdzem. To ostatnie określenie na panującego monarchę przetrwało do wieku XVII. W Statucie Herburta (XVI w) czytamy: „My, Zygmunt August, z łaski Bożej król polski, wielki ksiądz litewski...”.

     Bolesław Chrobry chcąc w oczach ludu, na wpół jeszcze pogańskiego podnieść rangę kapłanów chrześcijańskich nazywał ich „księdzami”, co dało początek do ogólnego mianowania ich tym wyrazem w wieku XVII, kiedy to świeckie znaczenie tego słowa zanika zupełnie. Aby rozróżnić jednych od drugich, „świeckiego panującego” zaczęto w XVI wieku określać słowem „książę”, jako zdrobnienie od słowa „ksiądz” i w tej formie przetrwało już do naszych czasów.

     Odchodząc w tym miejscu trochę od tematu głównego, przywołajmy osoby zwane szaraczkami, które przetrwały do naszych czasów pod określeniami „zwykły, szary człowiek”, „szare życie” czy chociażby w określeniu „do szarego końca”.

     Szaraczkami w dawnej Polsce nazywano szlachtę zagrodową, która chodziła w ubraniu wykonanym z szarej domowej wełny, bo była najtańsza. Zachowywała ona tym samym tradycyjny zwyczaj po szlachcie możnej z doby Piastów, która również na co dzień w domu używała szarej wełny własnych owiec. Ponieważ przy stołach pańskich sadzano zwykle szaraczków przy końcu stołu, stąd utarło się powiedzenie „do szarego końca”.

     Pozostając przy ubiorze, przytoczmy jeszcze kilka słów, które w międzyczasie pozwoliły sobie zmienić swoje znaczenie.

Suknia – dawniej słowo to określało odzież z sukna, która mogła być zarówno męska, jak i żeńska. Pod koniec wieku XIX suknia określała jedynie kobiecą odzież wierzchnią, a dziś już wyłącznie wytworny strój kobiecy.

Rajtuzy – tak nazywano szerokie spodnie do konnej jazdy.

Bielizna – dawne określenie białej szaty, sukni czy ogólnie: białego ubioru, lub – jeszcze bardziej ogólnie – białości, koloru białego. Dziś już tylko część garderoby najbardziej przylegająca do ciała, która też do tej pory w dużej mierze zachowuje biały kolor.
 
     À propos koloru – „kolorem” dawniej nazywano pijaka, pewnie z racji swego czerwonego nosa lub nawet całej twarzy. Inne dawne nazwy określające pijaka to „lej” i „bumbak”. Słowo określające dzisiejszy „kolor” brzmiało „maść”. Były więc maści kart, ludzi, zwierząt i tak dalej. Do naszych czasów słowo to przetrwało już tylko na określenie koloru koni, czyli właśnie ich maści.

Moje e-booki

Kliknij w okładkę, aby przejść do strony książki

Przejdź do strony książki Przejdź do strony książki